Marketing na sterydach – Wymagania

Jestem dobry w tym co robię, jednak nie jestem cudotwórcą.  Jestem w tej branży od kilku lat i zamierzam w niej pozostać, dlatego zależy mi na wynikach. Podobnie jak i Tobie. To dlatego nie mogę pozwolić sobie na współpracę z każdym. Pewnym ludziom i pewnym biznesom nie da się pomóc.

Jeśli już na początku okaże się, że nie mogę lub nie chcę z Tobą współpracować – dowiesz się o tym. Jeśli okaże się, że nasze oczekiwania się pokrywają, przechodzimy do następnej fazy, która jest początkiem współpracy.

Poniższe 4 punkty stanowią moje wymagania niezbędne dla owocnej – dla obu stron – współpracy. Jeśli NIE spełniasz choćby 1 z nich – poproszę o skontaktowanie się z kimś z konkurencji.

OTWARTOŚĆ – oznacza ona chęć rozwoju i umiejętność słuchania. Oznacza, że gdy ktoś zgłasza się po pomoc – i pomoc jest mu udzielana – nie udaje, że jej nie potrzebuje. Oznacza zrozumienie, że nikt z nas nie wie wszystkiego i czasami warto posłuchać innych. Oznacza również ciekawość i chęć innowacji.

DECYZYJNOŚĆ – ponieważ zależy mi na szybkich wynikach, współpracuję jedynie z ludźmi, którzy mają bezpośrednią moc podejmowania decyzji. Wszyscy wyjdą na tym lepiej. Ten punkt nie wymaga rozwinięcia.

SZACUNEK – szacunek dla mojego i Twojego czasu oraz szacunek dla biznesowej relacji. Część ludzi absolutnie nie rozumie faktu, że nie jestem i nie będę ich pracownikiem a to oznacza, że nie są i nie będą moimi szefami. Nie pracuję dla kogoś – tylko z kimś. Różnica jest ogromna podobnie jak wielkie są konsekwencje z niej wynikające. Moją rolą nie jest przytakiwanie i utrzymywanie status quo – tylko szybkie wprowadzanie skutecznych zmian. Jeśli siedzę w jednym pomieszczeniu z szefem firmy i obaj sobie przytakujemy – to jest tu o jedną osobę za dużo. Podsumowując: nie jestem pracownikiem, nie jestem zausznikiem, nie jestem spowiednikiem ani terapeutą.

PIENIĄDZE – niestety, na tym świecie nie ma niczego za darmo. Wszystko kosztuje. Jeśli nie płacisz za coś pieniędzmi, to płacisz za to swoim czasem i swoją energią. Mój czas i moja wiedza mają swoją wartość a rozwój, marketing, reklama i budowanie procesu sprzedaży są inwestycją. Finansową. Rozumiem, że masz budżet?