Marketing na sterydach – 3 emocjonalne czynniki mordujące skuteczną sprzedaż i finansowy sukces

3 emocjonalne czynniki mordujące skuteczną sprzedaż i finansowy sukces

Home / Bez kategorii / 3 emocjonalne czynniki mordujące skuteczną sprzedaż i finansowy sukces

Parę założeń na początek. Zakładam, że nie sprzedajesz bezwartościowego gówna. Zakładam, że nie czujesz się źle z tym CO sprzedajesz. Zakładam, że miewasz problemy ze sprzedażą. I zakładam, że czujesz, iż stać Cię na więcej. OK?

Pozwól, że powiem Ci to: żaden, ale to żaden cudowny model sprzedaży nie pomoże Ci, jeśli nie rozwiążesz wewnętrznego emocjonalnego zgrzytu pojawiającego się na 3 punktach. Już wyjaśniam.

Po stronie sprzedającego, sprzedaż sprowadza się tak naprawdę do:

  • poproszenia o spotkanie/zakup
  • przedstawienia oferty (korzyści)
  • przyjęcia pieniędzy

Niemal wszyscy koncentrują się na tym jak przedstawić ofertę albo jak wkręcić się na spotkanie. Tymczasem elementami, które zatrzymują ludzi w blokach jest:

  • emocjonalne odczucie związane z PROSZENIEM
  • emocjonalne odczucia związane z PRZYJMOWANIEM
  • emocjonalne odczucia związane z PIENIĘDZMI

PROSZENIE – po co Ci najlepsze modele sprzedaży, jeśli proszenie oznacza dla Ciebie „proszenie się”? Jeśli proszenie jest dla Ciebie – na poziomie odczuć i emocji – czymś co obniża Twój status oraz samopoczucie. Czymś czego trzeba się wstydzić.

Pomyśl tylko – to INNI ludzie mają wszystko czego pragniesz. Wytłumacz SOBIE zatem (mi nie musisz) jakim cudem chcesz mieć od życia to czego chcesz, jeśli proszenie o to uważasz za upokarzające? Jak chcesz to zrobić? Sam sobie będziesz płacił?

Oczywiście przyczyną tej posranej sytuacji jest kwestia wychowania i neurotycznego poszukiwania akceptacji (bycia „przyzwoitym”, „dobrym”, lubianym, kochanym, podziwianym itd itp.). Tego że proszenie jest poniżej godności, świadczy o zależności oraz niemęskie/niekobiece.

Zgadnij dlaczego Conor jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem MMA?

Zgadnij dlaczego Conor jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem MMA?

Otóż mam dla Ciebie nowinkę. W byciu biednym i głupim również nie ma zbyt wiele godności. O byciu niezależnym od innych możesz sobie pomarzyć – bo powiedz mi, czy produkujesz własne jedzenie, picie, prąd czy Internet?

Ci którzy proszą, dostają. Po przeczytaniu biografii kilkudziesięciu osób sukcesu nie trafiłem na żadną, powtarzam – nie trafiłem na żadną – która ma problem z proszeniem. Dlatego zadanie jest proste: codziennie musisz poprosić minimum 10 osób o cokolwiek. O pomoc, o radę, o pieniądze. Cokolwiek. Samowystarczalność zostaw onanistom.

PRZYJMOWANIE – kolejnym problemem jest to, że większość ludzi nie uważa, iż zasługuje na to co najlepsze a nie daj Boże jeśli w dodatku przychodzi lekko, łatwo i przyjemnie. Większość ludzi będzie w stanie głębokiego poczucia winy i wstydu jeśli dobre rzeczy będą płynąć łatwo. Więc nie dość, że zamrażają się na początku sprzedaży (proszenie) to zamrażają się na jej końcu – otrzymywanie.

Nie rozumiemy, że jak słusznie mówi Tao – wszystko jest przepływem i na ten przepływ musisz się otworzyć. Jeśli przytrafia nam się coś „złego” – opieramy się temu uważając, że życie to tylko róże i fiołki. Jeśli nagle spadają na nas róże i fiołki, zastanawiamy się gdzie jest haczyk i czy aby na pewno zasługujemy. Znowu sprowadza się to do potrzeby bycia akcentowanym, dobrym i przyzwoitym członkiem społeczeństwa.

Dlatego – od teraz, akceptujesz wszystko co Ci wpadnie w ręce. Ktoś Ci coś daje a tego nie potrzebujesz? Nieważne. Bierz. Najwyżej sam(a) oddasz. Jak dają, bierz. Wykaż się wdzięcznością.

Zejdź sobie z drogi i naucz się przyjmować to czego chcesz. Mówię o tym tutaj:

I ostatni element, czyli PIENIĄDZE. Nie będę omawiał tego tu i teraz, stworzyłem krótki (niecała) godzina i niedrogi produkt, w którym omówiłem to dokładniej, więc jeśli temat Cię interesuje, POPROSZĘ o dokonanie zakupu.

Wszystko w życiu, biznesie i sprzedaży sprowadza się do Twojego obrazu siebie oraz do tego co kojarzysz z bólem a co z przyjemnością. Na szczęście można to dość łatwo i dość szybko zmienić – i tym właśnie zajmuję się w ramach ZenJaskiniowca.pl. Tak więc jeśli interesuje Cię współpraca indywidualna – daj mi znać, bo mogę Ci pomóc.

Related Posts

Leave a Comment