Marketing na sterydach – O tym jak zbiednieć i wyczołgać się z biznesu

O tym jak zbiednieć i wyczołgać się z biznesu

Home / Blog / O tym jak zbiednieć i wyczołgać się z biznesu

Jeśli chcesz polec w grze zwanej biznesem – i w dodatku zapłacić za to swoim czasem i swoimi pieniędzmi – oto niemal gwarantowany sposób.

Kluczem do tego procesu jest słowo „utowarowienie” – w wolnym tłumaczeniu „ja też„.

A oto przepis:

1) „Ty też” wchodzisz do biznesu, w którym jest już od cholery konkurencji – ponieważ kochasz to co robisz i/lub znasz się na tym. W skrócie jesteś tam dlatego, że chcesz i znasz, niekoniecznie dlatego, że możesz wnieść coś nowego. (Typowymi przykładami są salony fryzjerskie i kosmetyczne, księgowość, tworzenie stron www)

2) Wciąż w dobrym i bojowym nastroju analizujesz dokładnie działania licznej konkurencji. W końcu trzeba ich mieć na oku. Tak się dziwnie składa, że zdecydowana większość konkurentów weszła do biznesu z dokładnie tych samych powodów, też przygląda się konkurencji. Słowem zaczynacie gonić własny ogon (każdy „ja też”).

3) Dziwna rzecz… Klientów nie ma, koszty rosną a konkurencja opuszcza ceny. Nie ma wyjścia – trzeba sie dostosować i obniżyć (ja też)… Co prawda Rafał Mazur pisał kiedyś na blogu, żeby sprzedawać za coraz większe pieniądze coraz bardziej wydajnie, ale nie da się tego zrobić, skoro ceny spadają

4) Wylatujesz z biznesu. Ale nie jesteś ostatni, więc nie gaś światła. Przyjdą następni. Pewnie nawet do tego samego lokalu…

Co się stało? „Ja też” się stało. Jeśli podaż towarów czy usług przewyższa popyt na nie i jeśli towary i usługi nie różnią się od siebie w zdecydowany i wyraźny dla potencjalnego kupującego sposób – dochodzi do „utowarowienia”. Klienci zaczynają traktować Ciebie, Twój produkt lub usługę jak towar, który leży na półce wśród wielu innych. A jak mówiła kiedyś reklama: ‚skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?‚ Wybierają więc te najtańsze.

W efekcie osoby czy firmy oferujące wyższą jakość, ale nie umiejące podkreślić tego marketingowo, tracą. Zostają rekiny oraz cała reszta drobnicy psującej sobie nawzajem rynek.

Utowarowienie to przepis na klęskę.

Przepis na sukces jest odwrotny – wyjście od potrzeb Klientów i wyróżnienie się z korzyścią dla nich.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

 

Related Posts

Leave a Comment