Bez przesady – ten post może zmienić Twoje życie.
Gdy Steven Pressfield, autor książek takich jak „The War of Art” czy „Do The Work” poleca kogoś jako autorytet w dziedzinie biznesu jedyną słuszną reakcją jest dorwać materiały tego człowieka i zacząć wnikliwą analizę.
Tak właśnie jest w tym przypadku – poniższy post stanowią moje notatki z programu audio Dana Sullivana – How The Best Get Better – czyli programu skierowanego do osób, które już prowadzą swój biznes lub to planują.
Te notatki przydadzą się każdemu. Nie ma znaczenia czy jesteś w biznesie, w szkole czy na etacie. Koncepcje w nich zawarte – takie jak Sufit Skomplikowania czy Ja-Wsteczne odnoszą się do każdego.
Zanim zacznę – szczerze – jest to jeden z najbardziej prostych i zarazem potężnych materiałów na jakie trafiłem. Jest szokujące, że coś tak prostego potrafi uderzać z taką silą.
NOTATKI:
Dan Sullivan – How The Best Get Better (‚O tym jak najlepsi wciąż się poprawiają’)
Wstęp
Przedsiębiorcy patrzą na świat i działają w zupełni odmienny sposób. Wyróżnia ich to, że wykorzystują zmiany na swoją korzyść.
Różnią się od innych ludzi pod względem:
1) Wiedzy
2) Postawy
3) Umiejętności
4) Nawyków
Ponieważ świat jest ich nauczycielem, nigdy nie przestają się rozwijać. To, oraz fakt, że ciągle pokonują nowe przeszkody oraz stale myślą o wnoszeniu wartości w życie innych sprawia, że:
1) uczą się lepiej
2) rozwijają się lepiej
3) oraz osiągają więcej niż reszta społeczeństwa
Kolejną rzeczą, która ich wyróżnia jest umiejętność życia poza biurokratycznymi ograniczeniami narzuconymi przez państwo i administrację.
Zamiast koncentrować się na ograniczeniach, skupiają się na swoich umiejętnościach oraz zasobach, relacjach oraz możliwościach.
Koncepcja I
Sufit Skomplikowania (The Ceiling of Complexity)
Życie jest serią kolejnych faz rozwoju. Jedna faza się kończy i zaczyna kolejna. Każda z tych faz może dojść do punktu w którym dalszy rozwój nie jest możliwy. Dzieje się tak z prostego powodu: rozwijając się w danej fazie zdobywamy coraz więcej doświadczeń. Jednak ceną doświadczenia jest skomplikowanie. I właśnie to skomplikowanie uniemożliwia dalszy rozwój – chyba że – użyjemy całej naszej wiedzy, postawy, umiejętności i nawyków by skomplikowanie uprościć.
Tak więc każda faza daje nam mądrość, która musi zostać użyta do uproszczenia nagromadzonych doświadczeń i przejścia do kolejnego etapu rozwoju.
Kiedy dotrzesz do Sufitu Skomplikowania pracowanie dłużej i ciężej da efekty odwrotne od zamierzonych. To jest dokładnie ten moment, kiedy musisz zacząć działać mądrzej (smart not hard). Kluczem do następnego etapu jest lepsze myślenie.
Dobrą wiadomością jest to, że osiągnięcie Sufitu Skomplikowania oznacza osiągnięcie założonych celów. Bo właśnie w ten sposób działają cele – pierwsze uwalniają, motywują i dodają skrzydeł. A kiedy wzniesiesz się dość wysoko by uderzyć głową o sufit – cóż, wtedy potrzebujesz nowych celów by móc się przebić.
Na tym polega sekret wielkich biznesmenów, którzy mając całe pieniądze świata wciąż podpisują nowe, większe umowy mimo że mają po 80 czy 90 lat.
Tak więc, nowe cele oznaczają nowy wyższy poziom. A to oznacza nowy zestaw wiedzy, postaw, umiejętności i nawyków. I bardzo często potrzebę pozbycia się zestawu z fazy poprzedniej.
Musisz jednak pamiętać o tym, że dostosowujesz się nie tylko do rozwoju własnego lecz również do zmian w otaczającym Cię świecie. Tak więc nie zamykaj się na sygnały z zewnątrz. Nie żyjemy w odosobnieniu.
Koncepcja II
Zmiana Paradygmatu Osobistego (The Personal Paradigm Shift)
Bycie indywidualistą działającym na własny rachunek i we własnym stylu działa jedynie w pierwszym etapie.
Etapy są jednak dwa:
1) Zatwardziały indywidualista
2) Wyjątkowa praca zespołowa
Ad 1) Zatwardziały indywidualista: w miarę rozwoju, zgodnie z koncepcją Sufitu Skomplikowania, indywidualista dochodzi do punktu, w którym siła złożoności znacznie przekracza siłę przebicia (wyobraź sobie np. Apple wciąż jako paru facetów działających w garażu). Pod koniec tej fazy potrzebujesz umiejętności oraz wiedzy z zewnątrz. W przeciwnym wypadku nie przebijesz sufitu, przepracujesz się, izolując i popadając w paranoję podejrzliwości.
Ad2) Praca zespołowa brzmi jak koszmar dla każdego indywidualisty, jednak mowa o wyjątkowej pracy zespołowej. Deleguj wszystko poza geniuszem – to jej skrócona definicja. Oznacza ona przydzielenie poszczególnych zadań ludziom o wyjątkowych w danym obszarze umiejętnościach. Czyli pracę zespołową indywidualistów do zadań specjalnych. Tym sposobem kojarzysz jedną wyjątkowość (Twoją) z kolejnymi (ich).
Koncepcja III
Ja-Przyszłe (Future Based Self)
Mamy 3 rodzaje Ja: wsteczne*; obecne i przyszłe
(w wersji oryginalnej to brzmi Past Based Self – co można przetłumaczyć jako Ja Przeszłe, jednak postanowiłem użyć słowa wsteczne – słowo to ma dla mnie bardziej negatywny wydźwięk. Dalsza część lektury pomoże Ci zrozumieć czemu)
Ja-Wsteczne: kim byliśmy kiedyś
Ja-Przyszłe: kim zamierzam być
Ja-Obecne: mix 2 powyższych
Pozbądź się choćby najmniejszych tendencji do Ja-Wstecznego, czyli do życia tym co było. Życie w przeszłości oznacza, że wszystko co wartościowe i godne uwagi również tam zostało. Oznacza to również, że ewentualne przyszłe fazy są zdominowane przez fazy przeszłe. Celem przyszłości dla Ja-Wstecznego jest powrót do przeszłości (jak myślisz, jak skończy się jechanie przed siebie patrząc jedynie we wsteczne lusterko?) – wszystko co nowe przyjmowane jest więc niechętnie i z oporem.
Ja-Przyszłe oznacza, że to co najlepsze i najbardziej wartościowe znajduje się przed Tobą a to co było i jest stanowi przygotowanie do następnych etapów rozwoju. Niezależnie od tego gdzie jesteś teraz oraz jak toczyły się Twoje losy, to co ma być jest ważniejsze.
Tak więc, nasze Ja-Obecne, stanowiące mix tego co było z tym co ma być powinno być zdecydowanie zdominowane przez Ja-Przyszłe.
Ludzie z Ja-Przyszłym dużo lepiej radzą sobie ze zmianami i poprawkami. Wszystkie poprzednie lekcje i doświadczenia traktowane są jako surowy materiał pod budowę przyszłego życia. Teraźniejszość stanowi fundament pod decyzje i działania tworzące przyszłość.
Jest ogromna, ale to ogromna różnica w mentalności osoby z Ja-Wstecznym oraz Ja-Przyszłym.
Wsteczni czczą przeszłość mimo tego, że wydarzenia w niej były przypadkowe. Zdarzyły im się i do nich tęsknią. Dość typowe, ponieważ zdecydowana większość osób nie kreuje swojego życia a jedynie reaguje na to, co im się przydarzy. To właśnie ci nostalgiczni wspominacze, przykładający szczególną wartość do rzeczy, które dziełem przypadku stały się ich udziałem.
Tak więc, Ja-Przyszłe jest intencjonalne – wymaga nakładów i inwestycji. To z kolej sprawia, że posiada w sobie energię, czyli możliwość przebijania się przez przypadkowe przeszkody narzucone przez przeszłość.
Ja-Wsteczne jest całym zestawem Sufitów-Skomplikowania.
Energia Ja-Przyszłego pozwala Ci przebijać się na kolejne poziomy.
Uwolnij się od własnej przeszłości oraz od ludzi o mentalności Ja-Wsteczne.
A tymczasem…
…do następnego razu
Rafał Mazur – Marketing, Copywriting, Branding, Konsultacje
Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!