Dan Sullivan podał bardzo prosty model kampanii politycznych, który nie różni się niczym od kampanii marketingowych podczas wypuszczania nowych produktów. Podczas wyborów zapłatą są po prostu głosy a produkt jest jeden – kandydat lub partia.
Formuła 7M ma siedem kroków – po polsku nie układają się one w żaden sposób w litery ‚M’, dlatego zostawiam nazwy oryginalne.
1) Message (przesłanie) – nawet nie próbuj startować jeśli Twoje przesłanie nie spotyka się z zainteresowaniem społecznym. Wiadomość ma porwać wyobraźnię ludzi.
2) Middle (środek) – jeśli spojrzysz na swój rynek (wyborców) jako na krąg w jego środku są osoby o najwiekszym potencjale oddziaływania – tzw. influencers. To właśnie o nich Ci chodzi. Ta grupa jest stosunkowo nieliczna. Wystarczy około 50 osób. Mają „kupić” twoje przesłanie i ma ono sprawić, że będą…
3) Motivated (zmotywowani) – a to z kolej sprawi, że pojawi się…
4) Momentum (siła napędowa), która to siła przyciągnie niezwykle ważne…
5) Money (tego tłumaczyć nie potrzeba, prawda?). W sytuacji w której masz 5M – czyli message (przesłanie), middle (środek), motivation (zmotywowanych „influencer’ów”), momentum (napęd) oraz money (czyli $) zyskujesz z automatu…
6) Muscle (siła przebicia i liczebność) czyli stajesz się siłą, z którą trzeba się liczyć a to z kolej zapewnia Ci…
7) Marketplace – czyli miejsce na rynku.
Tak wygląda prosta 7-stopniowa formuła Dana Sullivana dotycząca kampanii politycznych. Zdobycie pierwszych 5M automatycznie gwarantuje pojawienie się 2 ostatnich.
Rafał Mazur – Marketing, Copywriting, Branding, Konsultacje
Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!