Marketing na sterydach – Dan Kennedy – Renegade Millionaire – notatki cz. 2

Dan Kennedy – Renegade Millionaire – notatki cz. 2

Home / Blog / Dan Kennedy – Renegade Millionaire – notatki cz. 2

Większość przedsiębiorców jest ZBYT skoncentrowana na teraźniejszości.A to oznacza, że zawczasu nie szykują się do kolejnego aktu. Dzisiejszy biznes polega na nowościach. A dokładniej – na tym co nowe szybko. Dlatego szykuj się na kryzysy zanim nastąpią i zanim pojawią się ich oznaki. A nastąpią. Pytanie tylko brzmi – kiedy?

Problemem większości przedsiębiorców jest również ich przedsiębiorczość. Nazwijmy to przedsiębiorczym ADHD. Po jakimś czasie przestają oni robić to co działa na rzecz nowych, bardziej „sexy” pomysłów.

Kolejną rzeczą, której nie rozumie większość ludzi prowadzących biznes, jest część autopromocji.

A to właśnie autopromocja zamienia biznesy zwykłe w niezwykłe.

Ludzie nie lubią promować siebie ponieważ obawiają się krytyki. Krytyka jest w tym wypadku pewna. Dobrą wiadomością jest to, że krytykować będą Cię ci, którzy się nie liczą. A kto się nie liczy? Ci, którzy od Ciebie nie kupują.

Osobowość daje w biznesie dźwignię.

Im głębsza Twoja specjalizacja tym lepiej postrzegana Twoja ekspertyza. Wolisz, żeby operację Twojego serca przeprowadził chirurg, czy chirurg-kardiolog specjalista od laserowych operacji zastawki mitralnej?

„Jestem w tym ekspertem #1” to łącznik strategii wszystkich RM (Renegade Millionaires – część pierwsza tekstu,wraz z wprowadzeniem tutaj).

Tak więc właściwą drogą jest:

1) Zostać ekspertem
2) Promować siebie

W pierwszej kolejności ludzie doceniają celebrytów. W drugiej tych, którym chcą wierzyć. Dopiero później ludzi wiarygodnych.

1) Celebryta – 2) Zaufany – 3) Wiarygodny

Wniosek z tego prosty:

1) uczyń siebie celebrytą w ramach swojej wąskiej niszy (im węższa nisza i specjalizacja, tym łatwiej zyskać ten status)
2) uczyń celebrytami swoich Klientów (typowa taktyka dla sklepów z modnymi, drogimi ubraniami)
3) zatrudnij celebrytę

Nie ma sensu przyjmować pozycji celebryty w stosunku do grupy od której nie można zyskać przychodu.

Bycie autorem książek jest dość kiepskim pomysłem jeśli chodzi o generowanie dochodu. Jest za to świetną strategią jeśli chodzi o zajęcie pozycji celebryty (statusu eksperta).

Poświęcenie przekładaj ponad głodzenie.

Jesteś wynikiem umiejętności, które postanowisz opanować. Każdego dnia, niezależnie od wszystkiego, zrób przynajmniej jedną proaktywną rzecz, by zwiększyć swoje dochody.

Do rezultatów nie prowadzi odwaga, lecz brak wstydu.

Przyciągasz tylko do stopnia, do jakiego jesteś gotów odrzucać.
Wpływasz tylko do stopnia, do jakiego jesteś gotów obrażać.
A Twoją największą szansą jest wyróżniający głos, opienie oraz osobowość

Brzydka reklama jest niemal zawsze bardziej skuteczna. Dlaczego? Ponieważ się wyróżnia, nie jest kolejnym pięknym, idealnym obrazkiem.

Potrzebujesz świadomości, która umożliwi Ci przełożenie tego co naprawdę działa u innych na to, co robisz (zobacz lekcje).

Rekomendacje (testimonials) sprawią, że Twój przekaz będzie bardziej wiarygodny. Pozwól ludziom mówić. Niesamowicie duża część marketingu jest nakierowana ego. Dlatego pozwól innym mówić o Tobie.

Najgłupsza rzecz jaką możesz zrobić ze swoją reklamą to próbować zbudować markę (branding).

Nie buduj brandu. Buduj plemię.

(na dobrą sprawę Kennedy nie mówi „plemię” tylko słowo „herd” co oznacza hordę albo stado. Będę plemię i stado używał wymiennie).

Twoje bogactwo leży w budowaniu stada. Kim jest stado? To Twoi Klienci gotowi dokonywać powtarzających się zakupów. Tak więc najmądrzejszą rzeczą jaką możesz robić dzięki swojej reklamie jest budowanie plemienia.

NIGDY nie wydawaj nawet grosza na coś, co nie jest bezpośrednio związane z budowaniem stada.

Kolejna uwaga dotycząca reklamy. Nie rób reklamy jednostopniowej (one-step advertising).

Stosuj jedynie reklamy pozyskujące Klientów poprzez zdobycie ich informacji kontaktowych (lead generating advertising). Dlaczego? Po pierwsze dają lepszy zwrot z inwestycji. Po drugie, są dużo mniejsze niż np. reklamy wizerunkowe. Plus pozwalają na kampanie wielostopniowe (multi-step). Dodatkowym plusem jest to, że Twoja konkurencją niemal na pewno ich nie zastosuje.

Złożony proces marketingowy – w większości przypadków – jest dla Twojej konkurencji barierą nie do przeskoczenia. Ludzie są zazwyczaj zbyt leniwi by kopiować to co skomplikowane.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Related Posts

Leave a Comment