Wpisy

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Ta część (ostatnia) związana jest z poprzednimi, więc przeczytaj je.  Część pierwsza, druga, trzecia, czwarta oraz piąta rozwoju osobistego dla przedsiębiorców.

Koncepcja XII

Deleguj Wszystko Poza Geniuszem (Delegate Everything Except Genius)

Jeszcze w XX wieku bycie geniuszem oznaczało dla nas solistę po wielu, wielu latach pracy w osamotnieniu. W XXI wieku bycie geniuszem oznacza przesuwanie się z paradygmatu Zatwardziałego Indywidualisty do pozycji Wyjątkowej Pracy Zespołowej. Praca zespołowa oraz współpraca stają się najwyższą wartością. Przestaje już chodzić o to jak on/ona pracuje a zaczyna o to, jak on/ona potrafi się zorganizować i dobrać.

Geniusz to osoba posiadająca wyjątkową umiejętność i rozwijająca ją bez końca. To ciągła poprawa i/lub transformacja.

Mamy różne typy geniuszu, tu skupimy się na geniuszu biznesowym, czyli na wyjątkowej umiejętności tworzenia wartości tam gdzie wcześniej jej nie było, do oferowania różnych rodzajów produktów, usług, pomysłów, koncepcji czy strategii w taki sposób by tworzyły nowe możliwości dla setek, tysięcy czy milionów osób.

Każdy geniusz rodzi się z całkowitego skupienia na wyjątkowej zdolności/umiejętności

Tak więc pierwsze tę umiejętność czy zdolność musisz odkryć a potem całkowicie się na niej skoncentrować przez długi, długi czas (to może być ok. 10 lat lub więcej)

Są tylko 4 rodzaje czynności w które się angażujemy:

1) te w których jesteśmy niekompetentni (mierni)
2) te w których jesteśmy kompetentni (średni, minimalne standardy)
3) te w których jesteśmy świetni (ponad przeciętni)
4) i te w których jesteśmy wyjątkowi (tak dalecy od przeciętnej, że trudno nas ‚dosięgnąć’)

Twój życiowy sukces – lub jego brak – tak naprawdę zależy od tego, ile czasu spędzasz w tych 4 strefach.

Ludzie, którzy odnieśli największe sukcesy to ci, którzy potrafią zorganizować siebie w ten sposób, że spędzają niemal wyłącznie czas w strefie wyjątkowości.

Zwróć uwagę, że jest to całkowicie przeciwne do tego, czego uczą nas w szkole, która zaleca nasiloną pracę nas słabymi stronami. Praca nas swoimi słabościami oznacza, że większość czasu spędzisz w strefie mierności.

Jeśli całe swoje życie spędzisz na pracowaniu nad swoimi słabościami, pod koniec życia okaże się, że masz dużo naprawdę silnych słabości…

Praca nad słabościami = ciągłe użeranie się + chroniczne poczucie niedoboru i winy —> co jest bardzo logiczne, ponieważ jeśli zaniedbasz silne punkty zostaną Ci jedynie słabe…

Niezależnie od branży – najlepsi ludzie to ci, którzy koncentrują wszystkie możliwe zasoby całkowicie i wyłącznie na własnej wyjątkowości. Posiadają małe kółko wyjątkowej kompetencji / zdolności i znajdują się w samym jego centrum. Wszystko to co na zewnątrz kółka, czyli wszystko to gdzie są mierni, średni lub świetni – delegują.

Ale – delegują to do osób, które same w tej dziedzinie posiadają wyjątkowe zdolności.

W ten sposób:

1) Twoje wyjątkowe zdolności/umiejętności ulegają ciągłej poprawie
2) Odczuwasz tym samym ciągły wzrost i rozwój
3) Oraz ciągły wzrost pewności siebie oraz wyników

Dopasowuj więc wyjątkowe umiejętności z innymi wyjątkowymi umiejętnościami by stworzyć siatkę wyjątkowych umiejętności – w ten sposób osiągniesz poziom jakości możliwy tylko geniuszom.

Tym samym zamykam serię rozwoju osobistego dla przedsiębiorców.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Ta część związana jest z poprzednimi, więc przeczytaj je.  Część pierwsza oraz druga rozwoju osobistego dla przedsiębiorców.

Koncepcja V

Postawa Nie-Roszczeniowa (The No-Entitlement Attitude)

Po II wojnie światowej, szczególnie w USA i Kanadzie nastąpiła „epidemia” rozrostu postawy roszczeniowej. Paradoks polega na tym, że im bardziej rośnie standard życia, tym bardziej powszechna i silna staje się postawa roszczeniowa a więc i poczucie braku zadowolenia.

Ludzie uwierzyli, że zarówno społeczeństwo jak i ich życie powinny być idealne. Rozwój gospodarki po II wojnie światowej sprawił, że w USA 93% ludzi miało pracę (w krajach komunistycznych było podobnie). Ludziom tym regularnie powtarzano, że wszystkie ważne problemy zostaną rozwiązane przez państwo lub korporacje (wersja dla naszej historii – państwo, partia i komunizm). Wszystkim się zajmiemy” – takie było przesłanie. (Swoją drogą – rozpoznajesz wzorce obecne do dziś na scenie politycznej i w marketingu?)

Do dziś ludzie uważają, że życie kolejnego pokolenia powinno być lepsze niż poprzedniego, tak więc roszczą sobie prawo do lepszego społeczeństwa i lepszego życia osobistego. Powiedziano im, że tak ma być, więc tego żądają.

Ale tak się nie dzieje. Więc są totalnie wkurzeni, czują się oszukani i rozglądają w poszukiwaniu kozłów ofiarnych. Powstaje cała kultura obwiniania.

Stąd potrzeba wyrwania się z niej poprzez Postawę Nie-Roszczeniową – nikt mi niczego nie jest winien, sam stworzę wszystko dzięki osobistym wysiłkom, inteligencji oraz własnym kontaktom. Dzięki Postawie Nie-Roszczeniowej stajesz się wolnym wśród zniewolonych.

Świat nigdy nie będzie doskonały, bo z definicji doskonały być nie może. Dlaczego? Otóż dlatego, że cały czas ulega zmianom. Dokładnie z tego samego powodu nie można być wiecznie młodym, wiecznie zdrowym czy wiecznie pięknym. (Ale zdaje się, że można być wiecznie głupim…)

Koncepcja VI

Dwie Gospodarki (The Two Economies)

Żyjemy w świecie istnienia 2 równoległych ekonomii:

1) Gospodarka Czasowo-Wysiłkowa (Time and Effort Economy)
2) Gospodarka Rezultatów (Result Economy)

Ad 1) 85-90% ludzi żyje przez całe życie w Gospodarce Czasowo-Wysiłkowej (GCW). Sprzedają swój czas i wysiłek na rzecz kogoś innego. Robią to z 2 powodów:

* bezpieczeństwo zatrudnienia (job security)
* gwarancja dochodu (guaranteed income)

Ceną za to „bezpieczeństwo i „gwarancję” jest utrata kontroli nad czasem (wymiana swojego czasu na pensję) oraz wysiłkiem (praca) – czas i wysiłek kontrolują ludzie, którzy płacą pensję. Paradoks polega na tym, że ci sami ludzie, którzy płacą pensję zastanawiają się ciągle nad tym, jak zwiększyć wydajność przy obniżeniu kosztów (np. automatyzacja). Inaczej ujmując – kombinują jak zastąpić Cię kimś/czymś tańszym i bardziej wydajnym. Teraz już rozumiesz, skąd ” ” przy słowach bezpieczeństwo i gwarancja…

Ad 2) Gospodarka Rezultatów polega na odrzuceniu tego „bezpieczeństwa” i „gwarancji” w celu zyskania większych możliwości oraz niezależności. Cały nacisk położony jest tu na wydajność i tworzenie wartości. Ponieważ nie ma pensji, pojawia się ciągła potrzeba maksymalizowania korzyści z nakładu czasu i wysiłku. W skrócie – potrzeba najwyższej produktywności.

Mamy tu więc kolejny paradoks – ludzie z grupy Gospodarki Rezultatów (czyli zdecydowana mniejszość) to właśnie ci, którzy swoimi wynikami zaburzają złudny spokój i stabilizację grupy z Gospodarki Czasowo-Wysiłkowej (np. poprzez wprowadzanie technologii zwiększającej automatyzację). Mniejszość potrząsa i zagraża większości.

Rozumiejąc ten mechanizm zauważasz, że „stabilna” Gospodarka Czasowo-Wysiłkowa jest zawsze tymczasowa (nawet się ładnie układa po polsku – Gospodarka Tymczasowo-Wysiłkowa…) podczas gdy „niestabilna” Gospodarka Rezultatów jest trwała, gdyż koncentruje się na najlepszych sposobach osiągania wyników. Ludzie od rezultatów dokonują zmian, które wpływają na losy ludzi od czasu i wysiłku…

(Masz jakieś wątpliwości? To powiedz mi ilu znasz kowali albo czy wiesz czym zajmował się kołodziej?)

I oczywiście, to w której gospodarce będziesz, zależy wyłącznie od Ciebie.

A już jutro – o nietypowym sposobie zarządzania czasem! W końcu czasu – w przeciwieństwie do pieniędzy – odrobić się już nie da.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Część pierwsza z serii Rozwój dla przedsiębiorców

Koncepcja IV

Dwie przedsiębiorcze decyzje (The Two Entrepreneurial Decisions)

Angielskie słowo przedsiębiorca – entrepreneur – wywodzi się ze słowa francuskiego, które oznacza kogoś, kto podejmuje ryzyko czy decyduje się na jakąś przygodę by stworzyć coś nowego.

(polskie słowo przedsięwziąć oznacza zdecydowanie się na wykonanie czegoś – nieco mniej romantyczne, za to bardziej pragmatyczne niż francuski odpowiednik)

Z obu tych definicji wynika, że przedsiębiorcy są osobami z Ja-Przyszłym, ludźmi, którzy by móc się rozwijać muszą kreować nowe możliwości nie tylko dla siebie ale i dla innych ludzi.

Głównym motywem działania przedsiębiorcy jest własny pożytek – ale tworzenie pożytku dla siebie powoduje tworzenie korzyści i wartości dla innych ludzi. Nie jest to więc gra o sumie zerowej – im więcej korzyści i wartości stworzysz dla innych, tym więcej pożytku będzie dla Ciebie. To jest paradoks, którego większość osób nie rozumie.

Każdy świadomy przedsiębiorca musi podjąć 2 fundamentalne i wyróżniające go z tłumu decyzje:

1) Będę polegał tylko i wyłącznie na moich własnych zdolnościach tworzenia ekonomicznego bezpieczeństwa

2) Nie oczekuję od życia żadnej okazji o ile wcześniej nie stworzę dla kogoś jakiejś wartości

Te dwa zdania, te dwie decyzje, automatycznie uwalniają Cię od społecznych i ekonomicznych ograniczeń. Niezależnie od tego, gdzie jesteś w życiu – obie te decyzje możesz podjąć właśnie dziś.

Ad 1) Poleganie jedynie na własnych umiejętnościach uwalnia Cię od zależności od biurokracji. Nikt nie musi Cię wspierać. Radzisz sobie we własnym zakresie

Ad 2) Druga decyzja uwalnia Cię od pułapki postawy roszczeniowej (entitlement) czyli założenia, że ktoś jest Ci coś winien

Postawa roszczeniowa gwarantuje Ci:

* niezaspokojone oczekiwania
* żal i pretensje
* rozczulanie się nad sobą

(Jesteśmy mistrzami w postawie roszczeniowej – słynne: „czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy”, czy nie mniejszy klasyk: „należy mi się jak psu micha”. Przy okazji – dziś świetny dzień do obserwowania tego zjawiska – expose premiera. Dech zamiera w piersiach – zobaczymy co nam dadzą…)

Jeśli Twoje życie przepełniają niezaspokojone oczekiwania, żal i pretensje oraz rozczulanie się wniosek nasuwa się sam – „życie kiepsko się ze mną obeszło”.

Postawa roszczeniowa jest bardzo stałym i stabilnym Sufitem.

Ceną przebicia tego Sufitu i dalszego rozwoju jest porzucenie postawy roszczeniowej, żalu, pretensji czy oczekiwania.

Robisz to przez bycie przedsiębiorczym, czyli poprzez bycie pożytecznym. Okazja powstaje z użyteczności. Przestajesz myśleć o tym co inni Ci kiedyś zrobili – zastanawiasz się jedynie nad tym, jak stworzyć coś wartościowego i wygenerować nowe okazje.

Z odrzuceniem uzależnienie od roszczeń odrzuć również uzależnienie od biurokracji (decyzja 1)

Bycie uzależnionym od innych oraz postawa roszczeniowa (jedno wiąże się z drugim) jest gwarancją całkowitego braku postępu przez resztę życia.

Do jutra – tym bardziej, że jutro jeszcze więcej ciekawych rzeczy!

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Bez przesady – ten post może zmienić Twoje życie.

Gdy Steven Pressfield, autor książek takich jak „The War of Art” czy „Do The Work” poleca kogoś jako autorytet w dziedzinie biznesu jedyną słuszną reakcją jest dorwać materiały tego człowieka i zacząć wnikliwą analizę.

Tak właśnie jest w tym przypadku – poniższy post stanowią moje notatki z programu audio Dana Sullivana – How The Best Get Better – czyli programu skierowanego do osób, które już prowadzą swój biznes lub to planują.

Te notatki przydadzą się każdemu. Nie ma znaczenia czy jesteś w biznesie, w szkole czy na etacie. Koncepcje w nich zawarte – takie jak Sufit Skomplikowania czy Ja-Wsteczne odnoszą się do każdego.

Zanim zacznę – szczerze – jest to jeden z najbardziej prostych i zarazem potężnych materiałów na jakie trafiłem. Jest szokujące, że coś tak prostego potrafi uderzać z taką silą.

NOTATKI:

Dan Sullivan – How The Best Get Better (‚O tym jak najlepsi wciąż się poprawiają’)

Wstęp

Przedsiębiorcy patrzą na świat i działają w zupełni odmienny sposób. Wyróżnia ich to, że wykorzystują zmiany na swoją korzyść.

Różnią się od innych ludzi pod względem:

1) Wiedzy
2) Postawy
3) Umiejętności
4) Nawyków

Ponieważ świat jest ich nauczycielem, nigdy nie przestają się rozwijać. To, oraz fakt, że ciągle pokonują nowe przeszkody oraz stale myślą o wnoszeniu wartości w życie innych sprawia, że:

1) uczą się lepiej
2) rozwijają się lepiej
3) oraz osiągają więcej niż reszta społeczeństwa

Kolejną rzeczą, która ich wyróżnia jest umiejętność życia poza biurokratycznymi ograniczeniami narzuconymi przez państwo i administrację.

Zamiast koncentrować się na ograniczeniach, skupiają się na swoich umiejętnościach oraz zasobach, relacjach oraz możliwościach.

Koncepcja I

Sufit Skomplikowania (The Ceiling of Complexity)

Życie jest serią kolejnych faz rozwoju. Jedna faza się kończy i zaczyna kolejna. Każda z tych faz może dojść do punktu w którym dalszy rozwój nie jest możliwy. Dzieje się tak z prostego powodu: rozwijając się w danej fazie zdobywamy coraz więcej doświadczeń. Jednak ceną doświadczenia jest skomplikowanie. I właśnie to skomplikowanie uniemożliwia dalszy rozwój – chyba że – użyjemy całej naszej wiedzy, postawy, umiejętności i nawyków by skomplikowanie uprościć.

Tak więc każda faza daje nam mądrość, która musi zostać użyta do uproszczenia nagromadzonych doświadczeń i przejścia do kolejnego etapu rozwoju.

Kiedy dotrzesz do Sufitu Skomplikowania pracowanie dłużej i ciężej da efekty odwrotne od zamierzonych. To jest dokładnie ten moment, kiedy musisz zacząć działać mądrzej (smart not hard). Kluczem do następnego etapu jest lepsze myślenie.

Dobrą wiadomością jest to, że osiągnięcie Sufitu Skomplikowania oznacza osiągnięcie założonych celów. Bo właśnie w ten sposób działają cele – pierwsze uwalniają, motywują i dodają skrzydeł. A kiedy wzniesiesz się dość wysoko by uderzyć głową o sufit – cóż, wtedy potrzebujesz nowych celów by móc się przebić.

Na tym polega sekret wielkich biznesmenów, którzy mając całe pieniądze świata wciąż podpisują nowe, większe umowy mimo że mają po 80 czy 90 lat.

Tak więc, nowe cele oznaczają nowy wyższy poziom. A to oznacza nowy zestaw wiedzy, postaw, umiejętności i nawyków. I bardzo często potrzebę pozbycia się zestawu z fazy poprzedniej.

Musisz jednak pamiętać o tym, że dostosowujesz się nie tylko do rozwoju własnego lecz również do zmian w otaczającym Cię świecie. Tak więc nie zamykaj się na sygnały z zewnątrz. Nie żyjemy w odosobnieniu.

Koncepcja II

Zmiana Paradygmatu Osobistego (The Personal Paradigm Shift)

Bycie indywidualistą działającym na własny rachunek i we własnym stylu działa jedynie w pierwszym etapie.

Etapy są jednak dwa:

1) Zatwardziały indywidualista
2) Wyjątkowa praca zespołowa

Ad 1) Zatwardziały indywidualista: w miarę rozwoju, zgodnie z koncepcją Sufitu Skomplikowania, indywidualista dochodzi do punktu, w którym siła złożoności znacznie przekracza siłę przebicia (wyobraź sobie np. Apple wciąż jako paru facetów działających w garażu). Pod koniec tej fazy potrzebujesz umiejętności oraz wiedzy z zewnątrz. W przeciwnym wypadku nie przebijesz sufitu, przepracujesz się, izolując i popadając w paranoję podejrzliwości.

Ad2) Praca zespołowa brzmi jak koszmar dla każdego indywidualisty, jednak mowa o wyjątkowej pracy zespołowej. Deleguj wszystko poza geniuszem – to jej skrócona definicja. Oznacza ona przydzielenie poszczególnych zadań ludziom o wyjątkowych w danym obszarze umiejętnościach. Czyli pracę zespołową indywidualistów do zadań specjalnych.  Tym sposobem kojarzysz jedną wyjątkowość (Twoją) z kolejnymi (ich).

Koncepcja III

Ja-Przyszłe (Future Based Self)

Mamy 3 rodzaje Ja:  wsteczne*; obecne i przyszłe

(w wersji oryginalnej to brzmi Past Based Self – co można przetłumaczyć jako Ja Przeszłe, jednak postanowiłem użyć słowa wsteczne – słowo to ma dla mnie bardziej negatywny wydźwięk. Dalsza część lektury pomoże Ci zrozumieć czemu)

Ja-Wsteczne: kim byliśmy kiedyś
Ja-Przyszłe: kim zamierzam być
Ja-Obecne: mix 2 powyższych

Pozbądź się choćby najmniejszych tendencji do Ja-Wstecznego, czyli do życia tym co było. Życie w przeszłości oznacza, że wszystko co wartościowe i godne uwagi również tam zostało. Oznacza to również, że ewentualne przyszłe fazy są zdominowane przez fazy przeszłe. Celem przyszłości dla Ja-Wstecznego jest powrót do przeszłości (jak myślisz, jak skończy się jechanie przed siebie patrząc jedynie we wsteczne lusterko?) – wszystko co nowe przyjmowane jest więc niechętnie i z oporem.

Ja-Przyszłe oznacza, że to co najlepsze i najbardziej wartościowe znajduje się przed Tobą a to co było i jest stanowi przygotowanie do następnych etapów rozwoju. Niezależnie od tego gdzie jesteś teraz oraz jak toczyły się Twoje losy, to co ma być jest ważniejsze.

Tak więc, nasze Ja-Obecne, stanowiące mix tego co było z tym co ma być powinno być zdecydowanie zdominowane przez Ja-Przyszłe.

Ludzie z Ja-Przyszłym dużo lepiej radzą sobie ze zmianami i poprawkami. Wszystkie poprzednie lekcje i doświadczenia traktowane są jako surowy materiał pod budowę przyszłego życia. Teraźniejszość stanowi fundament pod decyzje i działania tworzące przyszłość.

Jest ogromna, ale to ogromna różnica w mentalności osoby z Ja-Wstecznym oraz Ja-Przyszłym.

Wsteczni czczą przeszłość mimo tego, że wydarzenia w niej były przypadkowe. Zdarzyły im się i do nich tęsknią. Dość typowe, ponieważ zdecydowana większość osób nie kreuje swojego życia a jedynie reaguje na to, co im się przydarzy. To właśnie ci nostalgiczni wspominacze, przykładający szczególną wartość do rzeczy, które dziełem przypadku stały się ich udziałem.

Tak więc, Ja-Przyszłe jest intencjonalne – wymaga nakładów i inwestycji. To z kolej sprawia, że posiada w sobie energię, czyli możliwość przebijania się przez przypadkowe przeszkody narzucone przez przeszłość.

Ja-Wsteczne jest całym zestawem Sufitów-Skomplikowania.

Energia Ja-Przyszłego pozwala Ci przebijać się na kolejne poziomy.

Uwolnij się od własnej przeszłości oraz od ludzi o mentalności Ja-Wsteczne.

A tymczasem…

…do następnego razu

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje