Wpisy

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 1
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 2
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 3

Co odróżnia marketingowca głupiego od mądrego? Głupi szuka zawsze najłatwiejszej, najbardziej prostej metody. Mądry szuka złożonych procesów, skomplikowanego systemu, który trudno skopiować.

Marketing większości firm jest przypadkowy i nieregularny. Luźne części, różne koncepcje i przypadkowe działania. Błąd.

Słowem-kluczem jest słowo SYSTEM

Jeśli przeanalizujesz metody działania najbogatszych ludzi świata, okaże się, że całe ich bogactwo jest wynikiem stosowania systemu. A dokładniej – własnego opracowanego systemu.

Offline jest świetnym miejscem do pozyskiwania klientów.
Online idealnie nadaje się do zajmowania się tymi pozyskanymi osobami – czyli do opowiadania im historii poprzez wideo, audio czy tekst.

Co ciekawe, zdaniem Dana Kennedy, online wcale nie jest najlepszym miejscem do zamykania sprzedaży – szczególnie sprzedaży produktów skomplikowanych lub drogich.

E-mail jest świetnym sposobem wspomagania sprzedaży sekwencyjnej – nie powinien jednak być jedyną metodą.

3 fundamenty biznesowego sukcesu online:

1) Generowanie ruchu (traffic)
2) Zamiana tego ruchu we własne stadko (Kennedy nazywa to stadkiem, Seth Godin plemieniem)
3) Konwersja / spieniężenie stadka

Ruch > Stadko > Konwersja

Największy błąd ludzi sprzedających online? Myślenie: „Jak im to najszybciej sprzedać” zamiast myślenia: „Jak mogę pozyskać ich dane by móc zbudować własną listę”.

Próby natychmiastowej sprzedaży kończą się najczęściej źle z bardzo prostego powodu:

Niewiele osób podejmie decyzję zakupu podczas pierwszej wizyty

Tak więc formuła sukcesu brzmi:

Konwersja = Oferta + Follow-up  (autosekwencja częstej komunikacji)
Konwersja = czy oni dali już nam kasę?

Jedna z prawd objawionych to:

Złoto leży w liście, nie w ruchu czy na stronie

Tak więc konwersja powinna dla Ciebie oznaczać: „czy zaangażowali się na tyle by nawiązać relację?”

Kolejny wynik analiz udanych biznesów: nie znajdziesz ANI JEDNEGO skutecznego, bogatego biznesu, którego sukces trwa ponad dekadę, który nie stosuje marketingu bezpośredniego (direct marketing) oraz marketingu w mediach drukowanych.

Mówiąc prościej – niezależnie od tego co robisz, marketing bezpośredni i w mediach drukowanych powinien zostać włączony do Twojego arsenału (o ile chcesz osiągnąć / utrzymać sukces).

Oczywiście wszystko sprowadza się do dopasowania treści przekazu do precyzyjnie wybranej publiczności.

W skrócie – TRZY elementy skutecznego marketingu to:

1) Lista
2) Kto?
3) Zasady ekonomii

Nie da się przeskoczyć zasad ekonomii – jeśli liczy się nie zgadzają, biznes nie wypali. Największy geniusz biznesu pozostaje bezradny w sytuacji, w której zasady ekonomii działają na niekorzyść.

Matematyka musi działać na Twoją korzyść

Matematyka ma być Twoim sprzymierzeńcem, nie wrogiem.

Najgorsza liczba w każdym biznesie to „1”
Najlepsza liczba w każdym biznesie to „Wiele”

Najgorsza liczba w każdym biznesie to „1” – jedno źródło dochodu, jeden klient, jeden dystrybutor, jeden dostawca i tak dalej. Wyobraź sobie, że cały Twój biznes (i dochód Twojej rodziny) zależy jedynie od wysokiej pozycji w Google. Którejś pięknej polskiej nocy, Google zmienia algorytm – spadasz w pierwszego miejsca na miejsce 40-ste (osobiście znam taki przypadek). Jak bardzo podoba Ci się ta perspektywa?

Wiele oznacza stabilność

Główną przyczyną śmierci biznesów jest:

1) brak zróżnicowania metod pozyskiwania klientów (uzależnienie od jednego kanału)
2) brak zróżnicowania metod konwersji klientów
3) brak zróżnicowania metod komunikacji z pozyskanymi klientami

Kolejny wynik analiz skutecznych biznesów: przełomy następują w wyniku zastosowania kanałów (mediów), które nie są dla danej branży typowe i oklepane.

„Wydaje mi się, że w moich biznesach nic nie doprowadziło do tak wielu przełomów, jak strategie cenowe.” Dan Kennedy

Następny wpis będzie między innymi o uwalnianiu swoich cen.

Rafał Mazur zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 1
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 2

W tej części Renegade Marketing zajmiemy się tworzeniem ofert – ofert, które przyciągają uwagę i które stanowią marketingową propozycję, którą trudno odrzucić.

Właściwa marketingowa oferta składa się z 6 elementów:

1) USP
2) Testymoniale (dowody uznania)
3) Treść oferty
4) Deadline
5) Możliwość odpowiedzi różnymi metodami
6) Gwarancja

Ad 1) USP, czyli Unique Selling Proposition (niektórzy, jak John Carlton, nazywają to Unique Selling Positioning), czyli próbując utrzymać skrót USP – Unikalna Sprzedażowa Propozycja.

Jest to odpowiedź na pytanie:

„Dlaczego powinienem robić interesy akurat z Tobą a nie innymi osobami czy firmami w danej branży?”

Słowem kluczowym w koncepcji USP jest słowo UNIKALNA. A ponieważ Twoja oferta musi być unikalna, musisz nad tym elementem popracować osobiście. Ściąganie od innych z automatu oznacza, że oferta unikalna nie będzie.

Pamiętaj, że percepcja jest rzeczywistością, tak więc oferta ta musi być przede wszystkim postrzegana jako unikalna. Jeśli dla przykładu, napój energetyczny który sprzedajesz, przechodzi 4 etapy filtracji – co jest w branży normą – jednak nikt wcześniej o tym nie mówił, podkreślenie tego elementu sprawi, że wydasz się unikalny (mimo, że wszyscy robią to samo).

Licz się z dość częstą potrzebą zmiany USP. Rynek się zmienia a konkurencja nie śpi. To, że USP będzie czasowe nie oznacza, że masz je całkowicie zignorować.

Jak mawiał Ray Kroc – twórca potęgi McDonald’s: „Wymyślamy szybciej niż tamci kopiują”.

Ad 2) Testymoniale, czyli dowody uznania. Działają na bardzo prostej zasadzie:

To co inni mówią o Tobie jest dużo bardziej przekonujące, niż to co mówisz o sobie Ty.

Jak wygląda dobry testymonial? To taki, który podkreśla bardzo konkretną korzyść wynikającą ze współpracy z Tobą. Testymonial mówiący o tym, że jesteś bardzo miłym człowiekiem to zły testymonial. Testymonial mówiący o tym, że w 6 tygodni zwiększyłeś zyski firmy o 74,3% to dobry testymonial.

Kolejnym ważnym elementem jest to, by testymonial usuwał wątpliwości, które mogły narodzić się w głowie potencjalnego klienta. Jeśli więc znasz film „Incepcja” – dobry testymonial jest jak ziarno, które zostało zasiane w żyznej głowie. Usuwa wątpliwości nim zostaną wyrażone lub nim wpłyną na czyny.

Sam właściciel biznesu może być chodzącym testymonialem – podkreślając swój własny sukces w danej kategorii (dobre dla początkujących biznesów, które nie mają jeszcze zadowolonych klientów).

Dobry testymonial opowiada historię – nie jest jedynie cytatem podkreślającym satysfakcję. Opowiadanie historii to najlepszy sposób na uwiarygodnienie słów. Opowiedz historię podkreślającą satysfakcję z rezultatów tak by inni mogli zacząć się z nią identyfikować.

Ad 3) Oferta – większość ofert jest zwykła, płaska i nudna. A jak mawiał Ogilvy:

„Nie da się nikogo zanudzić do kupowania.”

Pisząc ofertę zastanów się:

Czy po zapoznaniu się z nią, ten ktoś w podnieceniu ściągnie tyłek z kanapy, wypisze czek, zaklei kopertę i pójdzie do samochodu, by zawieźć go na pocztę przebijając się przed śnieżną burzę?

Dobra oferta daje wybór. Przy czym jest to wybór szerszy niż „tak” i „nie”. Oferujemy Ci to i to i to oraz to!

Dobre oferty zawsze mają nazwę: „Darmowe badanie”, „Unikalna okazja”, „Rewolucyjna metoda”. Ten element bardzo ściśle łączy się z USP – możesz oferować to co inni, jednak nazwij to w odpowiedni sposób i już zacząłeś się wyróżniać.

Dobra oferta nie musi być od razu opłacalna. Sprzedajesz by pozyskać klientów, pamiętasz? Tak więc, właściwie pozyskany klient będzie od Ciebie kupował jeszcze długo i dużo – nie bądź więc od początku pazerny. Zarobisz na back-endzie.

Ad 4) Deadline – ponieważ większość ludzi lubi ociągać się z działaniem i podejmowaniem decyzji (prokrastynacja), odkładając to na później, Twoja oferta musi mieć ograniczenie czasowe lub ilościowe.

Możesz ograniczyć ofertę na dwa sposoby:

1) Ściśle określony czas / data (ale nie dłużej niż dwa tygodnie)
2) Ściśle określona ilość

Im krótszy deadline – tym wyższa odpowiedź.

Deadline to potężna broń – dlatego nie chowaj jej po kątach. Możesz śmiało wrzucić ją do nagłówka. A potem wielokrotnie powtórzyć w tekście.

Ad 5) Możliwość odpowiedzi różnymi metodami – to dość oczywiste. Ludzie mają swoje ulubione metody, dlatego jeśli jest taka możliwość niech to będzie telefon, faks, list, osobiście, mail, skype, komunikator i tak dalej.

Pamiętaj o tym, że ludzie obawiają się, iż Twoje umiejętności sprzedaży są dużo lepsze niż ich umiejętności odmawiania. Myśl o ich preferencjach – nie o swoich. To im ma być wygodnie, nie Tobie.

Łącz online i offline.

Ad 6) Gwarancja – zawsze, ale to zawsze dawaj gwarancję.

Mamy dwa typy gwarancji:

1) Usunięcie ryzyka (risk removal): jeśli nie spodoba Ci się, oddam Ci pieniądze
2) Odwrócenie ryzyka (risk reversal): jeśli nie spodoba Ci się, oddam Ci dwukrotność sumy, którą zapłaciłeś.

Odwrócenie ryzyka nie tylko całkowicie znosi je dla klienta – ale „karze” sprzedającego, jeśli nie wypełni obietnicy.

Ponieważ gwarancja jest również elementem oferty – nie spraw by brzmiała płasko i nudno. To ma być żywy element, który wywołuje silne pozytywne emocje!

Gwarancje ułatwiają sprzedaż, dlatego wszystko co sprzedajesz powinno być gwarantowane.

I podobnie jak z deadline – nie ukrywaj gwarancji.

Zobacz co najbardziej irytuje ludzi w Twojej branży. Zrób listę tych elementów i zagwarantuj, że Ty tak nie zrobisz.

Rafał Mazur zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 1

Kluczem do sukcesu i skutecznego marketingu jest zrozumienie czym tak naprawdę jest marketing bezpośredni (direct marketing) i jak wygląda reklama oparta o jego zasady.

Tym samym – jeśli chcesz być marketingowym renegatem – przestań być typowym reklamodawcą. Przestań myśleć o rozpowszechnianiu swojego nazwiska lub nazwy firmy, o budowaniu marki (branding) czy tworzeniu wizerunku, zauważalności czy ekspozycji.

W skrócie – nie rób większości tego, co polecają agencje reklamowe.

Twój marketing musi zostać zauważony i wywołać reakcję.

Jedynym celem Twojego marketingu ma być odpowiedź ze strony adresatów komunikatu.

Marketing bezpośredni (direct responce) jest jedyną naukową formą podejścia do reklamy. A ponieważ jest naukowy, podejście do niego wymaga dużej dyscypliny.

NIE pozyskujesz klienta po to, by dokonać sprzedaży.
Dokonujesz sprzedaży PO TO by POZYSKAĆ klienta.

(Czytaj te dwa powyższa zdania tak długo, aż zapamiętasz je na poziomie podświadomym i zrozumiesz ich sens. To jest ta różnica, która robi całą różnicę)

Z zasady tej wynika następna:

Twoim jedynym prawdziwym aktywem są Twoi klienci.

Najwyższą formą bezpieczeństwa dla Renegade Marketing Millionaires (RMM) jest tworzenie dochodu na zawołanie. A to możliwe jest tylko dzięki liście aktywnych klientów, którym można ciągle sprzedawać kolejne rzeczy (back-end). Tym samym:

Budowanie listy klientów jest Twoim zadaniem numer 1.

Odpowiednie wyszkolenie własnych klientów jest dużo ważniejsze, niż odpowiednie wyszkolenie swoich pracowników.

Żadna część Twojego biznesu nie da Ci takiej dźwigni jak odpowiedni marketing. Zastanów się dobrze – jakich danych Twoich klientów potrzebujesz, by móc w sposób szybki i korzystny podejmować mądre decyzje?

Musisz również zdefiniować, kiedy Twój klient staje się klientem straconym. Co musi się stać? Jak czas musi upłynąć? Ile prób jego reaktywacji musisz pierwsze podjąć?

Masz zatem 3 rodzaje klientów:

1) Obecni aktywni klienci
2) Klienci z polecenia
3) Straceni klienci

Nie wszyscy ludzie reagują w ten sam sposób na ten sam przekaz w danym medium – dlatego stosuj różne kanały. Poznaj preferencje swojej listy i podziel ją w zależności od tego, jak ludzie lubią, by się z nimi komunikowano.

Tak więc, jedynym celem marketingu jest uzyskanie odpowiedzi, sprzedajesz po to, by pozyskać klienta oraz lista klientów jest Twoim najważniejszym aktywem.

Kolejny element układanki to nisze. Zasada działania w niszach jest całkowicie kontr-intuicyjna. Większość ludzi ma z nią problem, ponieważ nasze programowanie społeczne działa zupełnie w inną stronę.

Dlaczego musisz mieć swoją niszę?

Dlatego, że tylko bardzo, bardzo nieliczni mają wystarczające środki finansowe (oraz czas) by móc sprzedawać coś wszystkim.

Im mniej masz zasobów, tym bardziej strategicznie musisz myśleć i działać.
Znajdź miejsce, w którym nie będzie padał na Ciebie cień gigantów branży.

Mówiąc inaczej, znajdź miejsce, które możesz zdominować i w którym Twoje zasoby czasu i pieniędzy pozwolą Ci wywierać realny wpływ. Dzięki dyscyplinie i determinacji określ:

– z kim na danych rynku chcesz rozmawiać
– z kim na danym rynku NIE chcesz rozmawiać

Swój rynek możesz podzielić na 2 grupy:

NISZE:

1.1) Nisze oparte o zawód
1.2) Nisze oparte o stanowisko
1.3) Nisza oparte o rodzaj biznesu

oraz

SUBKULTURY

2.1) subkultury oparte o hobby
2.2) subkultury oparte o zainteresowania
2.3) subkultury oparte o pasje

Nisze i subkultury mogą się mieszać. Prawnicy grający w golfa – prawnik to nisza, golf to subkultura.

Im głębiej wejdziesz, tym lepsze wyniki osiągniesz (prawnicy zajmujący się prawem handlowym mieszkający na przedmieściach i grający w golfa).

Im bardziej precyzyjny jesteś w określeniu swojej niszy / subkultury, tym większe szanse powodzenia. Każda z tych nisz czy subkultur ma swój stan umysłu, który z punktu widzenia osoby reklamującej, jest najbardziej korzystny. Poznaj go, wywołaj i wykorzystaj.

Dziel swoją listę i koncentruj się na podgrupach.

Zazwyczaj, gdy marketing bezpośredni nie przynosi pożądanych rezultatów, oznacza to, że lista nie została odpowiednio wyselekcjonowana, a tym samym Twoja propozycja nie jest zgodna z zainteresowaniami odbiorców.

Typowy marketing oznacza wykonywanie pracy by coś sprzedać.
Renegade Marketing oznacza wykonywanie pracy by zbudować więź.

Rafał Mazur zwiększanie zysków przedsiębiorców.