Marketing na sterydach – Najprostszy plan marketingowy

Najprostszy plan marketingowy

Home / Blog / Najprostszy plan marketingowy

Zabawne. Ludzie piszą biznes-plany, natomiast prawie nikt nie piszę planu marketingowego.

Biznes-plan to mniej lub bardziej wiarygodna próba przewidywania przyszłości. Nie można traktować ich poważnie. Pomijając fakt, że ludzie kiepsko radzą sobie z przewidywaniem przyszłości – problem polega na tym, że biznes-plany zawężają perspektywę spojrzenia – w więc są zaprzeczeniem współczesnego ducha przedsiębiorczości.

Jak zatem powinien wyglądać Twój plan marketingowy?

Prosto – jako odpowiedź na 4 poniższe pytania:

  1. Jaką wyjątkową wartość kreuję?
  2. Kto jest moim najlepszym potencjalnym klientem?
  3. W jaki sposób mogę do nich dotrzeć?
  4. W jaki sposób oni mogą sami dotrzeć do mnie?

Jeśli znasz odpowiedzi na te 4 pytania – nie potrzebujesz biznes-planu i masz przewagę nad 99% biznesami już operującymi w Twojej branży.

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Related Posts
Showing 2 comments
  • Marcin Sobociński

    Cześć,
    mam mocno analityczne podejście do biznesu i consultingu, dlatego nie do końca rezonuje ze mną część tego wpisu.

    Zgadzam się, że biznes plan nie jest najważniejszą rzeczą, mimo tego co się mówi i uważa – ważniejsza jest strategia marketingowa.

    Biznes plan nie powinien byc również kilkudziesięciu stronicowym bełkotem jakie tworzy sie np. pod wnioski unijne. Tylko spisanym zarysem koncepcji na biznes zawierającym cele do realizacji, z uwzględnieniem jakiejś linii czasu.

    Uważam, że jego wartość polega na zmuszeniu właściciela do „przemyślenia” biznesu na zasadzie:
    – co po czym nastąpi i po co to będzie robione, lub w drugą stronę ..
    – mam taki target i jakie działania muszę podjąć żeby je zrealizować

    Najlepszą rzeczą w temacie biznesplanu jest, moim zdaniem, posiadania ich kilku odmian. Plan B, Plan C itd

    Z mojej praktyki wynika, że przedsiębiorca, który „przemyślał” w ten sposób swój biznes jest o dwie długości od gościa, który może i ma biznesplan (czyli około 2% – tyle właścicieli firm MSP je posiada) ale nie wie gdzie jest, jak się tu znalazł, gdzie chce być i jak tam się dostać.

    Oczywiście faktem jest, że robienie biznesplanu na więcej niż na 3 jest stratą czasu. nawet ta projekcie na najbliższe 3 lata jest nierealna. Ale jak to powiedział ktoś mądry – to nie plan jest najważniejszy tylko sam proces planowania.

    • Rafał Mazur

      Cześć Marcin, dzięki za wpadłeś i zabrałeś głos.

      Problemów z biznes planem jest więcej. Po pierwsze – większość rasowych przedsiębiorców to ludzie myślący pozytywnie albo wręcz entuzjastycznie. Więc i ich założenia wyglądają na papierze bardzo różowo.

      Po drugie, jeśli potrzebujesz dofinansowania… Trudno jest zdobyć pieniądze na zasadzie – nadzieja i kombinowanie będą moją główną strategią marketingową.

      I jasne, zgadzam się z tym, że dobrze jest mieć plan B,C i D.

      Jakiś czas temu konsultowałem pewną przychodnię, która powstała z myślą o chirurgii estetycznej. Dziś wciąż istnieje i ma się dobrze, ale uczyniliśmy ją czołowym graczem w Warszawie – już ze specjalizacją z medycyny pracy.

      Plan A został porzucony, bo rynek pokazał, że możliwości są gdzie indziej.
      Nie zmienia to faktu, że są wciąż w biznesie.

Leave a Comment