Tyle teraz się mówi o tym jak, usilnie trzeba konkurować z pozostałymi by osiągnąć założone cele. Aby na pewno?
Są dwa wypadki, w których konkurowanie z innymi jest błędem i kończy się fatalnie.
Nigdy nie konkuruj z innymi, gdy przez to:
1) zatracasz swoje wysokie standardy
2) zatracasz swoją unikalność
Dzieje się tak często, ponieważ, z definicji, większość musi być (i jest) przeciętna. Nie możesz wygrać z przeciętnymi poprzez stanie się jednym z nich. Podobnie jak nie pomożesz biedakom zostając nędzarzem.
Jedyna konkurencja, która ma sens, to konkurencja z samym sobą. Codziennie zadawaj sobie pytania – co mogę zrobić lepiej, jak można zrobić to jeszcze lepiej, czego jeszcze mogę się nauczyć, jak jeszcze bardziej podkreślić moją unikalność? Szczere odpowiedzi zastosuj w działaniu.
Jakie to uczucie przestać myśleć o konkurencji na zewnątrz?
Rafał Mazur – Marketing, Copywriting, Branding, Konsultacje
Pozwolę sobie zacytować: „(…)konkurencja z samym sobą. Codziennie zadawaj sobie pytania – co mogę zrobić lepiej, jak można zrobić to jeszcze lepiej, czego jeszcze mogę się nauczyć, jak jeszcze bardziej podkreślić moją unikalność? Szczere odpowiedzi zastosuj w działaniu.”.
Motywuje mnie ten akapit zmian na lepsze, do działania. Dziękuję za ten artykuł.
Pozdrawiam.
Co ciekawe, jedną z interpretacji słowa „dżihad” jest właśnie walka z wewnętrznymi słabościami. Czyli pokonywanie samego siebie by być lepszym. Trochę na temat tej walki pisał Godin w „Najmocniejszym ogniwie”, bardzo dużo na temat tej walki pisał Pressfield w „The War of Art”.
walka z wewnętrznymi słabościami? jestem w SZOKU, że taka jest definicja słowa dżihad.
ja znałam głównie, że jest to „święta wojna” albo działania ku szerzeniu islamu.