Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Podczas moich konsultacji biznesowych na wierzch niemal zawsze wychodzą dwa te same problemy, z którymi borykają się właściciele drobnych biznesów. Niezależnie od branży.

Pierwsze fakt – przeciętnie 4 na 5 małych biznesów padnie.

Dlaczego?

Jak wspomniałem, podstawowe przyczyny są dwie.

Po pierwsze – 4 z 5 biznesów upadnie – ponieważ tych 4 przedsiębiorców jest ze sobą w kontakcie. Kryzys, kolejna fala kryzysu, ludzie nie mają pieniędzy, za wysokie podatki, zły rząd, nieprzyjazne prawo, niewdzięczni klienci – to są główne tematy ich rozmów. Non stop narzekanie i krytyka.

Wchłanianie przez osmozę negatywnego nastawiania oraz mentalności ofiary – to główna przyczyna upadku małych biznesów. Główne stany emocjonalne – stres, wątpliwości i strach.

Emocje się udzielają. Szczególnie te złe. Musisz za wszelką cenę oderwać się od złego wpływu – od krakania, od szukania wymówek, od wszelkiego rodzaju myślenia, które uzależnia Twój sukces (lub jego brak) od czynników zewnętrznych na które nie masz wpływu.

Nie chodzi tylko o Twoich kolegów po fachu czy znajomych. Media specjalizują się w dołowaniu i masowym zastraszaniu ludzi – w ten sposób podnosi się rankingi oglądalności, czyli wpływy z reklam.

Wynik jest prosty – emocje (negatywne emocje) biorą górę. Strach wygrywa. Nie możesz być kreatywny, kiedy jesteś przerażony. Nie możesz myśleć otwarcie, jeśli jesteś zblokowany.

A na rynku, na którym na dobrą sprawę jest więcej biznesów niż potrzeba, bycie kreatywnym jest obowiązkiem.

Musisz być pierwszy, albo inny. Jak chcesz być inny, skoro się boisz i koncentrujesz tylko na tym, co złe? Jak chcesz jechać do przodu, skoro ciągle gapisz się we wsteczne lusterko?

Drugim najczęstszym problemem, z którym się spotykam jest to, że przedsiębiorcy mają poważny problem z braniem dobrych pieniędzy za dobrze wykonaną usługę. Są całkowicie zablokowani, zamrożeni myślą o tym, że trzeba od kogoś wziąć pieniądze.

Pracowałem między innymi z lekarzami, którzy po udzieleniu ludziom pomocy wstydzili poprosić o należne im pieniądze. Mowa oczywiście o ludziach prowadzących swoje prywatne gabinety.

Ponownie, spowodowane jest to wątpliwościami i strachem. Do tej kombinacji dodaj stres.

Jak temu zapobiec?

Musisz zrozumieć:

Po pierwsze – na poziomie logicznym i emocjonalnym – że biznes polega na zaspokajaniu potrzeb innych ludzi. Albo rozwiązujesz czyjeś problemy albo zaspokajasz pragnienia. W skrócie – wyświadczasz tym ludziom przysługę. Ułatwiasz i uprzyjemniasz im życie.

Po drugie – głównym powodem tego bloku jest myślenie, że Twój biznes kręci się wokół Ciebie. A tak nie jest. Twój biznes kręci się wokół potrzeb Twoich Klientów.

Mówiąc bardziej metafizycznie:

To Nie Chodzi o Ciebie – To Przechodzi PRZEZ Ciebie

Przestań koncentrować się na sobie – zacznij koncentrować się na końcowym odbiorcy. Pomyśl o wszystkich korzyściach, które ten ktoś otrzyma. O wszystkim tym, co w jego życiu ulegnie poprawie. Twoim zadaniem jest te korzyści dostarczyć. Jesteś tylko posłańcem. Ale posłańcem, który wystawia rachunek.

Jeśli obawiasz się brania uczciwej ceny za wartość której dostarczasz, oznacza to, że boisz się pomagać innym – a to jest już całkowicie nielogiczne.

Pomaganie innym jest przecież najbardziej szlachetną czynnością, jaką można wykonywać.

Twoje obawy, wątpliwości oraz strach miną, gdy skoncentrujesz się na korzyściach, jakie czerpać będą Ci, którzy zdecydują się z Tobą współpracować.

PS – mała podpowiedź: sytuacja na rynku może być lepsza lub gorsza, ale ludzie ZAWSZE mają potrzeby, pragnienia i problemy. Myśląc o tym jak im pomóc (i wystawić za to rachunek) przestajesz myśleć wąsko (jestem w biznesie X) a zaczynasz myśleć szeroko (co jeszcze mogę im sprzedawać?) tworząc w ten sposób biznes X-Y-Z…

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Od wielu lat analizuję to, co cechuje skutecznych ludzi – nie tylko w biznesie. I – ponad wszelką wątpliwość – znalazłem kilka wspólnych cech, które tego typu ludzi łącza. Niezależnie od branży czy stylu zarządzania.

Spójrzmy.

I od razu dodam – nie są to wnioski, które spodobają się „przytulaczom drzew” spod znaku All You Need Is Love lub książek w stylu „Inteligencji emocjonalnej” ukazujących „zalety” empatii i zrozumienia.

Wspólną kompulsją tych ludzi jest potrzeba (żądza) wygrywania. Użyłem słowa kompulsja nieprzypadkowo. To jest rodzaj obsesji.

„Nie myślą w kategoriach pieniędzy. Myślą w kategoriach wygrywania. Oczywiście, wielka wygrana w środowisku biznesowym oznacza przypływ pieniędzy. Ale to nie powinno być Twoim celem. Twoim celem jest wygrywanie. Wygrywać, wygrywać, wygrywać. Wygrywać zawsze – a nie tylko czasami. Wygrywać za każdym razem” Sumner Redstone, majątek – 4,7 miliarda $

http://youtu.be/rDPby-qeDOc

Dążenie do wygranej jest absolutne, bezwzględne i brutalne. Empatia zostaje wyłączona. Życie i biznes nie są jedynie grą. To pole walki o byt, miejsce udowodnienia swoich umiejętności przeżycia.

Wielu liderów chce i lubi wygrywać, ale nie wszyscy chcą osiągnąć zwycięstwo za wszelką cenę (nie mówię tu jednak o łamaniu prawa).

Motywacją do wygrywania jest dążenie do podziwu jakim obdarza się zwycięzców oraz pierwotny lęk przed porażką grożącą wyginięciem (patrz – miejsce udowodnienia umiejętności przeżycia). Wszystko możne stanowić zagrożenie, dlatego, jak powiedział Andy Grove z Intela – „Przeżyją tylko paranoicy”.

Ta skrajna waleczność przynosi ze sobą brak zaufania, strach i agresję. Oraz rezultaty.

Oczywiście, podstawą jest pełna klarowność co do tego, jaki jest Twój cel. Dopiero precyzyjne i ostateczne określenie czego chcesz spowoduje, że opisana powyżej strategia pozwoli Ci to osiągnąć.

W skrócie – pierwsze ściśle określony cel, potem kompulsja wygrywania.

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Sprzedaż, na swoim najbardziej podstawowym poziomie, jest przeniesieniem pewności i przekonań sprzedającego na kupującego.

Jest to po prostu transfer przeświadczenia z jednego człowieka na drugiego.

Przy okazji postów dotyczących wywierania wpływu (lub prościej – manipulacji – jeśli tak wolisz…) pisałem, że najważniejsze jest nie to co mówisz, tylko to co przekazujesz – czyli jak mówisz.

A tym samym najważniejsza w przekazywaniu swoich przekonań jest tonalność Twojego głosu i mowa ciała. Te dwie rzeczy zresztą wzajemnie się nakręcają i wzmacniają.

Nawet jeśli sprzedajesz przez telefon – musisz używać swojego ciała. Myślisz, że skoro rozmawiasz przez telefon osoba po drugiej stronie Cię nie widzi? Mylisz się! Widzi Cię – na swój sposób. Wyobraża sobie Ciebie jakoś – niezależnie od tego czy Cie zna czy nie.

W NLP i w hipnozie istnieje pojęcie „ramy” czyli perspektywy, przekonań. Silniejsza, większa rama wchłania mniejszą, słabszą. To dlatego osoby charyzmatyczne prowadzą za sobą ogon wyznawców.

Na czym tak naprawdę polega charyzma? Na silnym przekonaniu, które przekazywane jest za pomocą tonalności głosu oraz mowy ciała. Charyzma polega na byciu dobrym sprzedawcą.

Ludzie słuchają tylko tych, którzy (ich zdaniem) mogą pomóc im w zaspokojeniu potrzeb własnych. Najważniejszą potrzebą jest odzyskanie kontroli nad własnym życiem.

Dlatego musisz brzmieć i wyglądać DOKŁADNIE jak osoba, która pomoże im w osiągnięciu ICH własnych celów.

Z Twojego głosu, wyglądu oraz mowy ciała ma emanować to, że:

  1. jesteś bystry
  2. jesteś entuzjastyczny (czyli masz coś bardzo ciekawego do przekazania)
  3.  jesteś ekspertem, którego warto (trzeba!) słuchać

Te 3 elementy – bystry, entuzjastyczny, ekspert są podstawą metody sprzedaży Jordana Belforta – prawdopodobnie jednego z najlepszych sprzedawców jakiego Matka Ziemia nosiła w swojej długiej historii.

PS – tu znajdziesz szczegółowy opis metody, której używa Jordan Belfort

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Zabawne. Ludzie piszą biznes-plany, natomiast prawie nikt nie piszę planu marketingowego.

Biznes-plan to mniej lub bardziej wiarygodna próba przewidywania przyszłości. Nie można traktować ich poważnie. Pomijając fakt, że ludzie kiepsko radzą sobie z przewidywaniem przyszłości – problem polega na tym, że biznes-plany zawężają perspektywę spojrzenia – w więc są zaprzeczeniem współczesnego ducha przedsiębiorczości.

Jak zatem powinien wyglądać Twój plan marketingowy?

Prosto – jako odpowiedź na 4 poniższe pytania:

  1. Jaką wyjątkową wartość kreuję?
  2. Kto jest moim najlepszym potencjalnym klientem?
  3. W jaki sposób mogę do nich dotrzeć?
  4. W jaki sposób oni mogą sami dotrzeć do mnie?

Jeśli znasz odpowiedzi na te 4 pytania – nie potrzebujesz biznes-planu i masz przewagę nad 99% biznesami już operującymi w Twojej branży.

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Trafiłem na dokument BBC pod tytułem „Mind of a Millionaire” – czyli Umysł Milionera. Jest on w sporej części podsumowaniem badania na 300 milionerach z Wielkiej Brytanii – jednak jedynie tych, którzy pieniądze zarobili sami (nie odziedziczyli ich).

Oto moje notatki z charakterystyki typowego milionera własnej produkcji:

skoncentrowani na sobie; wielkie ego; bardzo wysoki poziom współzawodnictwa; bardzo wysoka potrzeba osiągnięć; pragnienia bycia lepszym niż pozostali; umiejętności przywódcze;

bardzo silna wiara w siebie i swoje pomysły/metody; stawianie sobie dużych, wysokich celów, które pobudzają do działania; wizualizowanie przyszłych sukcesów; całkowita ufność we własne możliwości;
niewyczerpywalna determinacja; czerpanie radości z pracy; miłość własna oraz miłość do każdego aspektu własnego życia (po odniesionym sukcesie); szybkie, kreatywne myślenie, całkowita koncentracja na rzeczach w których
mają wygrać;

poczucie bycia outsiderem/wyrzutkiem (w dzieciństwie); parcie do przodu aż trafi się na żyłę złota; brak nadmiernego analizowania; kryzys/problemy/epizod finansowego niedostatku w dzieciństwie; arogancja; bycie trudnym we współpracy; zmienianie reguł gry po to by odnieść sukces;

bycie bardzo selektywnym (w skupianiu swojej uwagi/zainteresowaniach); całkowita nietolerancja dla słowa ‚NIE”, „NIE DA SIĘ” lub „NIE MOŻESZ”; brak potrzeby posiadania „siatki bezpieczeństwa”; ciągłe poszukiwanie kolejnych planów bogacenia się; rezygnacja z formalnej edukacji  na rzecz „szkoły życia”;

potrzeba posiadania kontroli (to mój biznes i ja tu rządzę) i brak zgody na bycie na terenie, który kontrolują inni (bycie uczniem w szkole); mądrość „uliczna” (street-smart) a nie akademicka; bardzo częste wypadki dysleksji (przedsiębiorcy i kryminaliści to dwie największe grupy);

inny, własny sposób postrzegania świata; wysoki poziom energii, zuchwałe podejmowanie ryzyka; bycie pracowitym, świadomość gdzie chce się w życiu iść (mimo, że często nie wiadomo, jak tam trafić).

Kilka innych ciekawych faktów:

63% przebadanych milionerów wywodzi się ze środowisk biednych lub klasy średniej
73% jest tak mocno skoncentrowana na sukcesie, że całkowicie nie interesuje ich co myślą o nich inni
61% w szkole radziło sobie marnie lub średnio
Przeciętnie pracują ponad 60 godzin tygodniowo
Największe wady: bycie agresywnym i szorstkim
Niemal wszyscy twierdzą, że są zadowoleni ze swojego życia

I jak wypadasz w porównaniu?

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

W poprzednim poście, dotyczącym mitu pasji w biznesie, wspomniałem o Marku Cubanie – jednym z moich ulubionych miliarderów. O jego życiu oraz filozofii możesz poczytać w małym eBooku pod tytułem: „How to win it the sport of business”.

Cuban słynie z dość zuchwałej, głośnej postawy oraz chodzenia pod prąd konwencji. Możecie go oglądać w najlepszym biznesowym show – Shark Tank (zdecydowanie polecam! kończy się właśnie 4-ta seria, Cuban pojawił się w serii 2-giej).

W tym krótkim poście przedstawię kilka zasad, jakimi Mark Cuban posługuje się startując z nowym biznesem.

Cuban przepuszcza przez te „Zasady Sukcesu” każdy nowy biznes.

Najważniejszy kapitał każdego startupu to wysiłek i pot

Najlepsze współczesne biznesy: Dell Computers, Microsoft, Compaq, Apple, HP, Facebook – to wszystko firmy, które swoje początki mają w akademikach, garażach czy malutkich biurach. Firmy te zaczynały bez pieniędzy, lub z minimalnym wkładem własnym.

Podobnie swoje biznesy zaczynał Cuban.

Arkusz kalkulacyjny z kosztami, mówił mu ile trzeba zarobić by wyjść na zero i opłacić prąd w biurze. Czyli koszty stanowią arkusz nr 1.

Dokument nr 2 stanowi przegląd tego, co w ramach danego biznesu Cuban zamierza sprzedawać.

Dokument nr 3 to odpowiedź na pytania: dlaczego ten biznes ma w ogóle sens, dlaczego klienci mają kupować to co chcesz sprzedawać i dlaczego powinno to być dla nich ważne.

Dokument nr 4 to przegląd konkurencji.

Oto cały „biznes plan”. Koszt takiego „biznes planu” to koszt napoju wypitego podczas jego sporządzania.

Kolejnym etapem jest nadanie firmie nazwy.

Potem następuje krok najważniejszy: szukanie dziury w całym. Cuban zaczyna szukać ludzi, którzy są potencjalnymi klientami. Cel spotkania jest prosty – przedstawić swój pomysł i sprawdzić, czy nie zostanie zmasakrowany. Mała podpowiedź – szukaj ludzi w doświadczeniem. Jeśli Twoim rynkiem są firmy turystyczne – szukaj doświadczonych firm turystycznych, jeśli właściciele psów – szukaj takich z wieloletnim „stażem”.

Jeśli Twój pomysł im się spodoba i będą entuzjastyczni – wiesz, że jesteś na dobrej drodze plus pozyskałeś na dzień dobry potencjalnego klienta.

Jeśli pomysł się nie spodobał – sprawdź dlaczego, popraw albo zapomnij i zacznij od początku.

Kolejna podpowiedź od Cubana dla startup’ów – bardzo często szukanie pieniędzy jest gwoździem do trumny. Powód jest prosty – inwestorów nie interesują Twoja marzenia, tylko szybki zwrot z inwestycji. Z właściciela stajesz się pracownikiem.

Wzięcie pieniędzy od rodziny może mieć równie fatalne skutki. Nie ma przecież gwarancji, że Ci się uda…

W skrócie – dwa najlepsze źródła kapitału dla początkującego biznesu to:

  1. własna kieszeń
  2. kieszeń Twoich klientów

Bycie małym jest OK. Powolny start jest OK. Powolny rozwój jest OK.

W zdecydowanej większości początkujące biznesy bardziej od pieniędzy potrzebują niekonwencjonalnego, kreatywnego i skutecznego myślenia.

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Bardzo często spotykam się z następującym podejściem: „Pieniądze zawsze podążają za pasją”. Czytaj – jeśli wykażesz się odpowiednim poziomem pasji, nie musisz martwić się o zarobek.

Przykro mi, ale tak nie jest. Nikt nie budzi się rano i myśląc: „Oddam dziś moje pieniądze Janowi Kowalskiemu, bo ma cholernie dużo pasji!”.

Na rynku – owszem – liczy się pasja, ale jest to pasja rynku, a nie Twoja. Pasja oznacza bardzo silne, czasami niekontrolowane emocje. To coś bardzo pożądanego – z punktu widzenia osoby sprzedającej produkt lub usługę. Dlatego dobrym pomysłem jest szukać rynków pełnych pasji – zamiast liczyć, że ktoś zapłaci za Twoją.

Pierwsze rynek. Potem produkt. Nigdy odwrotnie!

Podejście pod tytułem „Robię to co kocham” ma pewien problem – jeśli kochasz to co kocha wiele osób – możesz mieć potężną konkurencję. Przykładem takich rynków jest rynek fotograficzny – większość ludzi na tym rynku postanowiła zarabiać właśnie na tym, co kocha. Kolejny rynek – dietetycy oraz trenerzy osobiści. Inny – choć może być trudno w to uwierzyć – księgowi.

Kończę czytać eBook Marka Cubana – miliardera i właściciela mistrzów NBA Dallas Mavericks. Opisuje on tam swoje zasady, które zawsze sprawdza nim wejdzie w nowy biznes. Wrzucę je na blog, są proste i ciekawe, ale najważniejszą z nich jest taka, że po ustaleniu tego, czym nowa firma ma się zajmować, kontaktuje się z potencjalnymi klientami i przedstawia im ten pomysł.

Jeśli są zachwyceni – wie dwie rzeczy. Po pierwsze pomysł na sens z punktu widzenia rynku. Po drugie od razu ma klientów.

Jeśli nie są zachwyceni, wie, że albo potrzeba poprawek, albo potrzeba dany pomysł porzucić.

Nie ma to nic wspólnego z pasją własną czy kochaniem swojego dziecka-projektu.

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

A więc Twoje zadanie jest proste – masz przedstawić swoją ofertę klientowi. A to oznacza, że masz mało czasu.

Dlaczego mało czasu? Dlatego, że jego uwaga i skupienie to najcenniejszy towar. Cenny, ponieważ deficytowy.

Masz więc mało czasu i musisz maksymalnie dobrze go wykorzystać.

Jak zatem przedstawić swoją ofertę sprzedaży klientowi?

Oto sprawdzona formuła, stworzona w 1999 roku przez Geoffa Moore’a – VC z Doliny Krzemowej.

Wzorzec wygląda w ten sposób:

Dla [podajesz swoją grupę docelową]
Którzy są niezadowoleni [z obecnych ofert na rynku]
Mój pomysł/produkt/usługa [Twój innowacyjny pomysł/produkt/usługa]
Która to [jaki problem rozwiązuje/jakie korzyści posiada]
W przeciwieństwie do [produktów/usług oferowanych przez konkurencję]
Mój pomysł/produkt/usługa [podaj podstawowe cechy]

Koniec. Czas trwania tej części prezentacji – poniżej minuty.

Na przykładzie moich usług zwiększania zysków małych przedsiębiorstw, taka trwająca poniżej minuty prezentacja wygląda tak:

Dla małych firm i osób prowadzących działalność gospodarczą,
Którzy nie są zadowoleni ze swoich zysków, obrotów oraz marży
Moje marketingowe konsultacje oparte o unikalny wywiad diagnostyczny,
na który składa się ponad 100 pytań
Które to pozwalają na opracowanie strategii dokładnie dopasowanej do Twoich potrzeb
W przeciwieństwie do formuły „dla każdego to samo” oferowanej przez konkurencję
Konsultacje ze mną dają gwarancję powodzenia i wzrostu zysków.

Teraz wystarczy to jedynie doszlifować stylistycznie.

To wszystko.

Skoro model ten sprawdza się w Dolinie Krzemowej i został stworzony przez kogoś, kto słucha kilku prezentacji dziennie – możesz stosować go z powodzeniem z swoim biznesie.

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Złe reklamy i zły marketing mają jedną wspólną cechę – są prostackie i leniwe. Starają się wrzucić szerokie spektrum zróżnicowanych odbiorców do jednego worka i przemawiać do nich w sposób masowy.

Ty na takie lenistwo i prostactwo nie możesz sobie pozwolić. Musisz bardzo dogłębnie zastanowić się kim jest Twój klient. Jeśli nie jesteś w stanie mówić o swoich klientach przez 3 godziny bez przerwy – nie jesteś odpowiednio przygotowany i nie będziesz działać w sposób maksymalnie efektywny.

Musisz wykazywać się również zdrowym poziomem paranoi:

„To, że masz paranoję, nie oznacza, że nie próbują Cię dopaść…”

Każdy szef firmy, który rano nie budzi się z pewnymi objawami paranoi, postępuje w sposób lekkomyślny.

Większość przedsiębiorców, którzy odnieśli znaczny sukces, to osoby kompulsywne. Większość z nich nie jest w stanie przestań uczestniczyć w grze zwanej biznesem. I zawsze grają by wygrać.

„Uwielbiam to kombinowanie podczas rozwiązywania marketingowych problemów i autentycznie uwielbiam mieć rację. Kolejny problem to kolejna okazja do udowodnienia, że mam rację.” Dan Kennedy

Ludzie, którzy marnują swoje umiejętności, talent i potencjał powinni trafiać do piekła. Jeśli masz te zasoby – powinieneś odczuwać kompulsję by ich używać.

Nie zmienia to faktu, że wiele osób dostaje po głowie tuż po tym, jak doszli do wniosku, że są najmądrzejsi z całej wsi, że wiedzą wszystko, mogą mieć wszystko i przebiją się dalej samą siłą rozpędu.

Samozadowolenie = arogancja
Poruszanie się siłą rozpędu jest skrajnie trudne

  • Nie jesteś szczególnie bystry, jeśli co jakiś czas nie oglądasz się z niepokojem za siebie
  • Jeśli nie wypatrujesz przed sobą nowych okazji, prowadzisz nudny żywot
  • „Co wiesz pod koniec dnia, czego nie wiedziałeś jeszcze tego poranka?”

Jednak tym co najbardziej wyróżnia ludzi sukcesu od całej reszty są jaja ze stali.

Dlatego Twoje ceny to Twoje ceny – a to oznacza, że ustalasz je na podstawie tego, czego Ty chcesz. Nie da się postawić zbyt dużo na zwycięskiego konia.

Jeśli sprzedajesz swój produkt lub usługę – i nie napotykasz na opór – oznacza to, że jesteś za tani i zostawiasz na stole swoje pieniądze.

ZA DARMO jest dobrą początkową strategią budowania biznesu od zera. Oznacza to, że w ten sposób kupujesz swoich klientów.

W późniejszych etapach „za darmo” już się nie sprawdza, dlatego nie rozdawaj niczego w sposób nieprzemyślany.

Rozdając za darmo na lewo i prawo naruszasz integralność wartości i swojego czasu

Jednym ze sposobów rozdawania za darmo jest brak umiejętności powstrzymania się od gadania w sytuacji, w której wiesz, że znasz odpowiedź.

Kolejną cechą wyróżniającą ludzi sukcesu jest ich głębokie przekonanie, że:

ludzie chcą, by ktoś dyktował im warunki i zasady

A to oznacza, że dyktujesz – nie negocjujesz.

To ludzie sukcesu mówią Ci na jakich warunkach się z nimi pracuje – nie odwrotnie.

Ludzie, którzy Cię otaczają, powinni wzmacniać Twoje talenty. To TY jesteś najbardziej wartościową osobą we własnym biznesie. I świat kręci się wokół Ciebie – nie odwrotnie. Twoje priorytety są ważniejsze niż ich priorytety.

Mają dostarczać to, czego właśnie potrzebujesz
Brak podporządkowania oznacza karę

Samonamaszczenie: „Jestem wielkim zwolennikiem uznawania siebie samego mianowanym na najwyższe pozycje.” Dan Kennedy

Bądź całkowicie odpornym na krytykę. Jedyne co się liczy to: „Czy klienci wciąż zostawiają u mnie pieniądze?”. Odporność na krytykę oznacza to, że:

1) Nie obchodzi Cię, co myślą inni (poza klientami, którzy Ci płacą)
2) Zastanawiasz się nad pytaniem: „Czy krytykujący mają odpowiednie kwalifikacje, by mnie oceniać?”

Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 1
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 2
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 3
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 4
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 5
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 6
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 7

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

A więc wiemy już, że marketingowych renegatów najbardziej interesuje:

1) przyciągniecie uwagi
2) wywołanie zainteresowania
3) stworzenie relacji

Z tego powodu rozpisz dokładnie proces, który zachodzi w przypadku Twojego biznesu – od A do Z – i zobacz w jaki sposób możesz 3 powyższe punkty wzmocnić u siebie.

Rzeczywistość jest taka, że obecnie – w epoce ogromnego wyboru – nie ma potrzeby na to co oferujesz a więc nie ma potrzeby, by Twój biznes istniał. Na rynku jest już i tak nadmiar wszystkiego i wszystkich. Z tego prostego powodu musisz stworzyć własny rynek – swoje własne miejsce w komercyjnej rzeczywistości.

O co chodzi w stworzeniu własnego rynku? Chodzi o zdominowanie pewnej przestrzeni, o posiadanie jej na własność. I nie musi to wcale oznaczać robienia czegoś rewolucyjnie nowego czy innowacyjnego.

Bycie autorytetem ułatwia i przyspiesza ten proces. Wiele osób uważa, że bycie autorytetem wymaga jakiegoś formalnego potwierdzenia a postaci papieru z pieczątką ważnej instytucji. Bzdura.

Papiery z pieczątkami potrzebne są tym, którzy chodzą na rozmowy kwalifikacyjne

Twoim zadaniem – jako marketingowego renegata – jest stworzenie swoich własnych listów uwierzytelniających oraz swojej pozycji na rynku.

Masz znaleźć odpowiedni rynek i rozegrać własną grę na własnych zasadach

A to oznacza, że nie szczególnie przyglądasz się temu co robią i czego wymagają od Ciebie inni gracze.

Przez odpowiednie postępowanie Twoi klienci dostąpią wniebowstąpienia. Wniebowstąpienie jest jednym z najbardziej pożądanych i opłacalnych stanów w biznesie. Wniebowstąpieni klienci:

  • wydają więcej pieniędzy
  • częściej powracają
  • częściej polecają Cię innym

A więc jak doprowadzić do wniebowstąpienia klienckiego?

1) Potrzebujesz drabiny – pokaż ludziom drabinę a odezwie się w nich naturalne programowanie by wspinać się po niej szczebelek po szczebelku. Wspinanie się szczebelek po szczebelku jest zresztą typową ścieżką kariery osób pracujących – czyli zdecydowanej większości

2) Potrzebujesz uzasadnienia wartości Twojej oferty – mówiąc inaczej, musi mieć dla nich sens, że skorzystanie z Twojej oferty oznacza dla nich korzyść i wygraną (emocjonalną i/lub finansową)

3) Potrzebujesz odpowiedniego środowiska – a mianowicie środowiska, gdzie Ci na dole drabiny mogą zobaczyć szczęściarzy na wyższych stopniach, zaobserwować jak tamci świetnie sobie radzą, jakie korzyści czerpią, jakim uznaniem się cieszą i jak bardzo zachwalają swój wybór

Stwórz drabinę bez końca, ciągle dodając nowe szczeble

(jeśli ćwiczyłeś sztuki walki wiesz z jakim podziwem i estymą białe pasy obdarzają tych z czarnymi)

Równowaga jest złotem dla głupców

Nikt z nadzwyczajnymi osiągnięciami nie zawraca sobie głowy osiąganiem równowagi.

Sekret polega na zwiększeniu swojej produktywności i wykonywaniu zadań w taki sposób, by mieć jak najwięcej czasu na to co najważniejsze.

W jaki sposób zwiększyć produktywność?

1) Dźwignia przyłożona do marketingu i aktywów generujących zysk – uwolni Twój czas
2) Bezwzględna kontrola i ochrona dostępu do Ciebie i Twojego czasu
3) Dźwignia przyłożona do innych ludzi oraz ich zasobów

Masz działać bardzo szybko – nie oznacza to jednak działania pod wpływem impulsów, czyli działania na ślepo i po omacku. Zbieraj informacje niezbędne do podejmowania właściwych decyzji. Poświęć czas na proces badawczy.

Pamiętaj: Pierwsze Rynek – Potem Produkt

Czyli – pierwsze pytania i odpowiedzi dotyczące rynku na którym będziesz działać.
Dopiero później pytania i odpowiedzi dotyczące produktów czy usług, które będziesz oferować.

To rynek jest motorówką a produkt narciarzem wodnym, którego motorówka ciągnie za sobą

Tak więc, by odnieść sukces w biznesie potrzebujesz powodu do swojej biznesowej egzystencji. Powodem tym jest niezaspokojona potrzeba pewnej grupy osób. To właśnie Ty zaspokoisz tę palącą potrzebę.

Na Twoje szczęście, lista rynków i lista potrzeb jest nieskończona. Nie oznacza to jednak, że masz się zabierać za rzeczy o których nie masz pojęcia. Trzymaj się blisko swoich zasobów i zakresu własnych kompetencji i autorytetu.

(Patrz – Zasada 2×2 Matrix którą stosuje Yanik Silver)

Kolejna podpowiedź – nie wchodź w nic co oznacza sprzedaż rzeczy lub usług o niskich cenach.

Następny wpis opowie na czym polega zły marketing oraz jaki jest rys psychologiczny najlepszych biznesmenów.

Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 1
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 2
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 3
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 4
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 5
Dan Kennedy – Renegade Marketing cz. 6

Rafał Mazur marketing czyli zwiększanie zysków przedsiębiorców.