Wpisy

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Oto kilka zasad, którymi w życiu i biznesie posługuję się świetny marketingowiec (i prywatnie przyjaciel Richarda Bransona) – Joe Polish:

* Dyscyplina oznacza robienie właściwych rzeczy, nawet jeśli nie masz na to ochoty.

* Najważniejszą inwestycją natężonej koncentracji powinien być marketing.

* 1 stycznia, zarówno Ty jak i ja, mamy dokładnie taką samą ilość minut by iść i siać. Jeśli więc nie jesteś zadowolony z plonów, pogadaj z osobą, która zasiewała.

* Najlepszym lekiem zapobiegającym biznesowym i osobistym problemom jest przygotowanie i organizacja. Najlepszym antidotum jest działanie.

* Po prostu musisz zacząć (Zawsze znajdzie się powód by czekać. Czekanie nie wymaga ani geniuszu, ani inicjatywy ani odwagi).

* Gwarantowana formuła osiągnięcia sukcesu: Obiecaj to co możesz zrobić i czego dokonasz a potem zrób to, co obiecałeś.

* Ochrona dobrej opinii na swój temat jest dużo ważniejsza niż szybki zarobek.

* Rzeczą nad którą sprawujesz największą kontrolę jest jakość wykonywanej przez ciebie pracy.

* Trzy najgorsze typu ludzkie z jakimi możesz się zadawać to ludzie leniwi, negatywni i nieuczciwi.

* Wszyscy najbogatsi ludzie, których znam są entuzjastyczni w kwestii nowych pomysłów.

* Większość ludzi nie-docenia informacji.

* „Śmieciowe myśli” są nie mniej szkodliwe niż śmieciowe jedzenie.

* Pięć najważniejszych umiejętności prowadzących do sukcesu w biznesie to:

(1) Umiejętność przekonywania klientów (by sprzedawać)
(2) Umiejętność mówienia do grup (by sprzedawać jeszcze bardziej wydajnie)
(3) Umiejętność komunikowania się za pomocą słów na papierze (by sprzedawać NAJBARDZIEJ wydajnie)
(4) Umiejętność jasnego i efektywnego komunikowania się z pracownikami (by ich motywować)
(5) Umiejętność organizowania i zarządzania czasem

* Dobrym pytaniem dotyczącym twoich celów jest: Czy aby na pewno zależy ci wystarczająco?

* Najlepszą gwarancją bezpieczeństwa jest pewność siebie wynikająca ze znajomości know-how.

* Dobrym pytaniem jest: Nad czym teraz pracujesz by stać się w tym światowej klasy ekspertem? Co kolejnego doskonalisz?

* Uważaj na koszty – lub zaczniesz pracować DLA swojego biznesu.

* Bycie w biznesie oznacza rozwiązywanie problemów.

* „Produkuj” – a nie „rób” czy „wydawaj”.

* „Zjedz konkurencję żywcem” – jednak przy okazji rób dla całej swojej branży i społeczności dobre rzeczy.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Jestem ogromnym zwolennikiem tezy (potwierdzonej praktyką), że podstawą każdego biznesu powinna być odpowiednia obsługa Klientów, a co za tym idzie ich satysfakcja i lojalność. Nie ma co do tego wątpliwości, firmy takie jak Zappos są tego najlepszym przykładem.

Nie zmienia to jednak faktu, że podstawowym celem każdego biznesu jest pozyskanie i utrzymanie Klienta. Na pierwszym miejscu jest więc ich pozyskiwanie. Dopiero wtedy możemy zatroszczyć się o ich satysfakcję.

Często spotykam się z firmami, które tak bardzo dbają o satysfakcję i lojalność, że zapominają o pozyskiwaniu. Główną przyczyną upadku małego biznesu nie są skargi – tylko brak wystarczającej ilości Klientów.

Nie zrozum mnie źle. Nie mówię o tym, że obsługa Klienta nie jest ważna. Jest skrajnie ważna. Jednak właściwa kolejność działań wygląda tak:

1) Pozyskanie nowych Klientów
2) Zaskoczenie ich jakością procesu sprzedaży i obsługi
3) Zapewnienie ich lojalności (i wynikający z tego „marketing szeptany”)

Jednym z najczęściej popełnianych przez mały biznes błędów jest mit małego biznesiku, który będzie się kręcił tylko w oparciu o malutką grupę „zaufanych” Klientów. Ten błąd może okazać się śmiertelny, ponieważ ignoruje pierwszy z trzech punktów układanki – pozyskiwanie nowych Klientów.

To był przykład „starego” Apple. Miał on mały udział w rynku – a jego główny rywal, Microsoft, potężny. Microsoft postawił na masowy rynek masowym produktem. Apple był niszowy. Dopiero po wprowadzeniu „masowych” produktów – iPad, iPhone, iPad Apple stał się potężną siłą.

Tak więc w podsumowaniu: myśl o satysfakcji i lojalności Klientów, ale pierwsze pracuj nad ich masowym pozyskiwaniem. Żeby móc zadowolić Klienta, musisz najpierw go zdobyć.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Ostatnio przeglądałem listę 100 najbogatszych Polaków Wprost, listę 100 najbogatszych ludzi na świecie oraz 400 w Ameryce (obie wg. Forbes). Zacząłem (nie od dziś) zastanawiać się, co łączy tych różnych ludzi w ich filozofii biznesowej. Oto wnioski do których doszedłem – warto zapoznać się z nimi, szczególnie gdy jesteś na początku biznesowej drogi lub dopiero biznes planujesz.

1) Wielkie rynki – to niby nic szczególnie odkrywczego, ale ludzie ci robią biznesy w dużej skali. Sprzedają produkty i usługi nie lokalnie – a globalnie. Ich rynki to miliony (dziesiątki lub setki milionów) albo miliardy ludzi. Oczywiście – jeśli jesteś mała firmą nie oznacza to, że masz atakować od razu cały świat. Wejdź w rynek o ogromnym potencjalne, potem podziel go na segmenty czy nisze – i atakuj te nisze jedna po drugiej. Zdominuj dany segment a potem atakuj następny. Rozszerzaj się jak choroba.

2) Wielkie marże – to bardzo ważne i bardzo często ignorowane. Wysokie marże dają Ci większy margines błędu. Ułatwiają prowadzenie biznesu, ponieważ nie balansujesz na krawędzi. Jest charakterystycznym, że w biznesach o bardzo niskich marżach (np. dyskonty typu WalMart) specjalizują się ogromne, bogate w gotówkę firmy. Byłem przez wiele lat związany biznesowo z pasażami handlowymi i wiem jak ogromny błąd robią „mali” kupcy próbując walczyć z marketami ceną. Niskie marże oznaczają wymuszają wysokie umiejętności zarządzania. Im wyższa marżą, tym więcej masz oddechu.

3) Bądź pierwszy lub bądź inny – jednym słowem – wyróżniaj się w sposób, który ma znaczenie i wartość dla potencjalnych kupujących. Jeśli się nie wyróżniasz, jeśli nie umiesz w sposób atrakcyjny i znaczący wskazać, dlaczego warto kupować u Ciebie – nie istniejesz. Żyjemy w świecie samolubnych ludzi – dlatego, paradoksalnie, sposobem na to by najwięcej zyskać jest dać im jak najwięcej tego, czego pragną. Ty zaspokajasz ich zachcianki – oni zaspokajają Twoją potrzeby. Zawsze szukaj sposobu, by przedstawić się jako pierwszego, jedynego, czy wyjątkowego. Żeby się wyróżniać – musisz się wyróżniać. Prościej już tego ująć się nie da.

Tak więc – w podsumowaniu, sprawdź, czy Twój biznes spełnia 3 następujące kryteria:

1) Kryterium ogromnego rynku
2) Kryterium ogromnej marży
3) Kryterium pierwszego, jedynego lub innego

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Barbara Corcoran, którą być może znasz z „Shark Tank” jest jedną z moich ulubionych businesswoman. Trudno wyobrazić sobie bardziej nieprzyjazne dla kobiety środowisko niż handel nieruchomościami w Nowym Jorku. Mimo tego, pożyczone 1000 dolarów zamieniła w firmę o obrotach 1 miliarda, a następnie sprzedała ją za 66 milionów dolarów.

Oto jej 8 lekcji dla biznesu:

1) Percepcja tworzy rzeczywistość – od samego początku twórz wrażenie firmy większej i bardziej prężnej niż jest w rzeczywistości. Kreuj wizerunek sukcesu – większość ludzi i tak nie chce / nie ma czasu na weryfikację. Wpływając na ich percepcję zmieniasz własną rzeczywistość. Samo czekanie na bycie zauważonym to za mało.

2) Wszyscy chcą tego czego wszyscy chcą (a nikt nie chce tego, czego nie chce nikt) – pisałem już o tym tutaj. Za wszelką cenę twórz wrażenie popytu – nawet jeśli (jeszcze) go nie ma. Punkt ten, jak widzisz, odnosi się bezpośrednio do punktu pierwszego, czyli percepcji będącej rzeczywistością.

3) Ekspansja bez oczekiwania na „bycie gotowym” – nigdy nie ma idealnego czasu na rozwój i ekspansję. A ponieważ nigdy nie ma idealnego czasu – zawsze jest idealna okazja. Możliwości największego rozwoju są zawsze podczas kryzysów – wtedy Twoja konkurencja gra by nie przegrać, zamiast grać by wygrać. Kreatywność jest Twoja podstawową bronią w ciężkich czasach.

4) Błyskawicznie odstrzelaj maruderów – co pół roku zwolnij 25% najgorszych pracowników / sprzedawców. Wygląda to w ten sposób – zatrudniasz nowego pracownika i mówisz mu, że w ciągu najbliższych 3 miesięcy oczekujesz od niego ABC. Jeśli po 3 miesiącach nie osiągnął celu – przypominasz mu o wcześniejszej umowie a następnie dajesz jeszcze warunkowo kolejny kwartał. Jeśli znowu się nie wywiąże – wylatuje bezwzględnie.

Dodatkowo zwalniaj narzekających. Postawa w biznesie to podstawa – narzekanie i marudzenie bywa (jak i wszystko inne) zaraźliwe. „Nie pasujesz do zespołu” to jedyne wyjaśnienie, jakie słyszeli z ust Corcoran maruderzy.

5) Rozszerzacze i hamowacze – Barbara Corcoran rozróżnia w biznesie tylko dwa typy ludzi: rozszerzaczy i hamowaczy. Rozszerzacze to ludzie z milionami pomysłów, kreatywne, otwarte typy, które nie przywiązują uwagi do szczegółów. To typ artysty. Hamowacze z kolej to typ księgowego – precyzyjni, bez polotu, bardzo liniowi, lewopółkulowi. Oba typy się uzupełniają, więc znajdź dla nich odpowiednie miejsce. Ponieważ oni sami bardzo często nie wiedzą do jakiego typu się zaliczają, jeśli hamowacz wpadł na pomysł by trafić do działu kreacji a potrzebujesz akurat kogoś do pracy nad liczbami – podkreśl jego unikalność i „wmontuj” w odpowiedni dział.

6) Uznanie motywuje lepiej niż pieniądze – bardzo często podczas konsultacji, spotykam się z postawą pod tytułem: pieniądze załatwią kwestie motywacji. Nie załatwią – o szczegółach przeczytasz tu. To szczere uznanie najbardziej podbudowuje ludzi. Uznanie kupi Ci czas i pozwoli sprawić, że pracownicy poczują się wyjątkowi. Dodatkowa zaleta: uznanie nic nie kosztuje (choć warto wspomóc się symboliczną nagrodą, typu puchar czy oprawiony dyplom, czyli wszystko co można powiesić na ścianie albo postawić na półce.)

7) Zabawa jest dla biznesu dobra – według Corcoran, zabawa jest jednym z najbardziej niedocenianych narzędzi w biznesie. Cały swój biznes oparła o 2 filary: publicity (budowanie percepcji) oraz zabawę. Tak więc planuj rozliczne (również dziwaczne) rozrywki. Stymuluj ich prawą półkulę – najlepsze pomysły nigdy nie rodzą się w biurze.

8) Masz prawo tam być! To jeden z najważniejszych punktów. Jeśli czegoś chcesz – sięgnij po to. Masz święte i pełne prawo do sukcesu, osiągnięć i bycia kimś ważnym. Najważniejszą rzeczą w biznesie jest odwaga by zeskoczyć z urwiska bez uruchamiania logiki. Odpowiedzi znajdziesz podczas lotu w dół. Zmuś się do skoku, poczuj, że masz pełne prawo do sukcesu a więc złap szansę za gardło.

„Nie próbuj szukać logicznych powodów by czegoś dokonać. Po prostu uznaj swoje prawo by to mieć.” Barbara Corcoran

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Marketing w wydaniu P&G, jednej z najbardziej podziwianych i skutecznych firm na świecie, oparty jest o zasady, z których Procter & Gamble słynie. Niektórzy twierdzą, że wewnętrzna kultura P&G jest niemal sekciarska – nie wiem, może, wiem za to jedno – Procter & Gamble ma jeden z najlepszych marketingów na świecie. To są zdecydowanie ludzie, którzy wiedzą co robią oraz gdzie idą. Dlatego śmiało może uczyć się od nich również mały biznes.

Oto parę zasad, które możesz śmiało wykorzystać.

4 Fundamentalne założenia P&G:

1) Wrażliwość na klientów
2) Nacisk na doskonałość produktu
3) Nacisk na wartość marki
4) Nacisk na myślenie długoterminowe

W oparciu o ten fundament, zobaczmy zalecania P&G dotyczące marketingu:

1) Ufaj swoim klientom – to oni zdecydują, kto na rynku wygra w kto polegnie. Słuchaj tego co mówią, wierz w dobrze przeprowadzone badania rynku i działań zgodnie z ich wynikami.

2) Nigdy nie próbuj nabierać klientów – Twój produkt ma naprawdę się wyróżniać. Marketing nie jest substytutem działania produktu! To wyjątkowość produktu daje dźwignię dla marketingu.

3) Wartość jest w tam, gdzie widzi ją klient – dla większości klientów wartość nie leży w cenie, tylko w działaniu produktu.

4) Dowiedz się o tym, czego jeszcze nie wiedzą, że chcą – z niektórych swoich problemów nie muszą zdawać sobie sprawy. Jeśli o nich nie wiedzą, nie mają punktu odniesienia, a więc nie mogą ocenić oferty. Pomóż im uzmysłowić sobie czego im brakuje.

5) Słuchaj uważnie – ale pytaj jedynie o to, czego używają. Nie zadawaj im pytań abstrakcyjnych. Uściślaj ich odpowiedzi – co wg Pani oznaczają „czyste włosy?”

6) Słuchaj również po sprzedaży – informacja zwrotna = nowe możliwości. Możesz sprzedawać produkt masowo, ale relacje z klientami ZAWSZE budujesz one-by-one. Silne relacje są największą dźwignia w biznesie.

7) Najlepszy to wciąż za mało – wciąż ulepszaj. Ten proces nie ma końca.

8) Bądź swoim największym wrogiem – konkuruj sam ze sobą. Wypuszczaj inne produkty w swojej branży, by nie dać konkurentom pola na rynku.

9) Brand nie tkwi nieruchomo – owszem, Twoja marka ma trwać wiecznie, ale musi zmieniać się przystosowując do zmieniających warunków.

10) Opinie się nie liczą. Liczą się fakty. „Wydaje mi się…” oraz „Myślę, że…” nie jest dobrym sposobem na rozpoczynanie dyskusji w P&G.

11) Myślenie strategiczne jest sposobem bycia i życia – podchodź strategicznie do wszystkiego.

12) Bądź najlepszym adwokatem swoich klientów – chyba nie trzeba wyjaśniać, prawda?

13) Rozum pojmowanie klientów – to da Ci wiedzę na temat tego, jak komunikować korzyści korzystania z marki – w sposób najbardziej  wiarygodny i znaczący. Znajdź ich czułe miejsca.

14) Działaj w celu dominacji – dominacja oznacza zwycięstwo. Nic innego w biznesie dla P&G się nie liczy.

15) DOBITNIE podkreślaj korzyści – korzyści płynące z korzystania z produktów P&G są sercem każdej reklamy. Korzyści te mają być w przekazie marketingowym jasne i wyraźne – żadnego domyślania się. Każdy element przekazu ma je uwypuklać. By podkreślić je jeszcze bardziej – używaj obrazów. Obrazy podkreślają – nie zastępują korzyści!

16) „Otworzenie” reklamy ma przyciągnąć uwagę – zaczynasz BEZPOŚREDNIO nawiązując do korzyści lub do problemu, który Twój produkt rozwiązuje. Nie pozostaw żadnych wątpliwości co do tego, czego dana reklama dotyczy.

17) Podkreślaj rozwiązanie a nie problem – problem, zresztą tylko taki z którym konsument może się utożsamić, jest jedynie „ustawką” dla prezentacji rozwiązania. Jeśli Twoje reklama nie działa, możliwości są dwie a) zbyt podkreślasz sam problem b) problem jest dla nich nieistotny

18) Połącz markę z historią – wpleć swoją markę w przedstawianą historię.

19) Pozwól im ZOBACZYĆ korzyść – ilustracje, grafiki, porównania z produktami konkurencji.

20) Używaj ciekawych elementów wizualnych – dobra grafika może zatrzymać ich uwagę. Pozwól im „wiedzieć się” w reklamie – lub zobaczyć siebie takimi, jakimi chcieliby być. Używaj empatii.

21) Umieść korzyść w elemencie wizualnym – tak jakbyś chciał opowiedzieć cała historię jedynie ich zmysłowi wzroku.

22) Pokaż produkt w działaniu – nie trzeba wyjaśniać, włącz TV na blok reklamowy…

23) Krótko, zwięźle i na temat – pamiętaj, że nie ma zbyt wielu miłośników oglądania reklam. Jesteś do przodu jeśli czytelnik zobaczy Twój element graficzny i nagłówek. Treści reklamy większość i tak nie przeczyta – tak więc im mniej treści, tym większa szansa, że spojrzą. Większość reklam P&G miała około 17 słów.

24) Podsumuj wszystko hasłem – oczywiście hasło nawiązujące do korzyści i łatwe do zapamiętania!

Powodzenia!

Rafał Mazur, Marketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Jay Abraham uchodzi za jednego z największych geniuszy marketingu oraz biznesu. W sposób bezpośredni i w sposób pośredni sprzedał towary i usługi o łącznej wartości około 9,4 miliarda dolarów. Powtarzam – miliardów, nie milionów. Jay słynie z niezwykle strategicznego podejścia, co odróżnia go od typowych taktyków, nastawionych na natychmiastowy sukces.

Oto 3 główne pytania, które Jay Abraham poleca stawiać sobie regularnie wszystkim właścicielom biznesów:

1) Skąd bierze się mój biznes? Co tak naprawdę jest źródłem Twoich największych dochodów? Zgodnie z zasadą 80/20, około 20% Twoich klientów lub Twojej aktywności generuje 80% zysków. Zbadaj to i koncentruj się na tych 20%, ciągle optymalizując procesy rozwoju.

2) Kto, poza mną, skorzysta najbardziej na moim sukcesie? Twoi klienci, dostawcy? Sprawdź komu będzie z Tobą po drodze – to otworzy całkiem nowe możliwości.

3) Kto już ma klientów na których mi najbardziej zależy? Kto już włożył dużo wysiłku, czasu oraz pieniędzy w poszukiwanie ludzi, którzy stanowią odpowiedź na pytanie numer 1. Zastanów się następnie w jaki sposób ten ktoś może skorzystać na Twoim sukcesie (czyli pytanie numer 2)

Na dobrą sprawę te 3 pytania sprowadzają się do dwóch:

* skąd czerpię najwięcej wartości?
* komu mogę dać jak najwięcej wartości?

Te dwa pytania stanowią esencję biznesu. Jako gatunek jesteśmy egoistyczni. Na nasze szczęście istnieje zasada wzajemności, która pozwala egoizmom się sumować – ja pomogę Tobie, Ty pomożesz mi, ja zaszkodzę Tobie, Ty zaszkodzisz mi. Myśląc o tym jak inni mogą skorzystać, zwiększasz szansę na to, że oni pomogą Tobie.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Niezależnie od tego czy jesteś już w biznesie, czy dopiero będziesz, czy zajmujesz się marketingiem czy będzie robił to ktoś z zewnątrz – te 6 punktów stanowi absolutną podstawę, bez której skazany jesteś na samotną tułaczkę jak dziecko we mgle.

Upewnij się – i upewnij się dobrze – że znasz szczegółową odpowiedź na każdy z tych elementów.

1) Korzyści – jakie korzyści oferuje Twój produkt lub usługa? Pamiętaj, że korzyść to nie to samo co cecha. Korzyść to coś co odpowiada na 2 pytania: „I co z tego?” oraz „I co ja z tego będę miał?”. Musisz – absolutnie musisz – znać korzyści, które oferujesz.

2) USP – czyli unikalna propozycja sprzedaży. Dlaczego akurat mam wybrać Twoją ofertę? Co oferujesz Ty, czego nie oferują inni? Co jest unikalnego w Tobie / produkcie czy usłudze. USP jest najważniejszym elementem z 6 wspomnianych. I pamiętaj – liczy się tylko USP, które stanowi korzyść dla klienta!

3) Emocje i odczucia – niezależnie od tego co sprzedajesz, zawsze sprzedajesz emocje i odczucia. Jako ludzie jesteśmy emocjonalnymi istotami – to głównie emocje kierują naszymi działaniami. Jeśli Twój klient ma puls i nie jest Budda – ma ego. A ego jest skrajnie emocjonalne. Ferrari to nie blacha z silnikiem, a willa w najlepszej dzielnicy miasta to nie cegły z szybami. Zastosuj inżynierię wsteczną – pierwsze pomyśl o emocjonalnym efekcie, który chcesz wywołać a potem zastanów się, jak go osiągnąć.

4) Odbiorcy – do kogo się zwracasz? Kto jest odbiorcą? Co ci ludzie wiedzą o Tobie, Twojej ofercie? Jaki jest ich stan świadomości? Kim są? Jakiego języka używają? Jak do nich dotrzesz najbardziej skutecznie? Jeśli nie wiesz do kogo się zwracasz o pieniądze – biznesowo i marketingowo jesteś martwy.

5) Problemy – jaki problem rozwiązuje Twój produkt lub usługa? Nie chodzi tylko o ten oczywisty, ale również o wszystkie inne konsekwencje tego niby-oczywistego-problemu. Pamiętaj, że biznes polega na rozwiązywaniu problemów.

6) Zastrzeżenia – jakie obiekcje może u tych ludzi wywołać Twoja oferta? Co mogą Ci zarzucić albo jakich wymówek użyć? Znając ich zastrzeżenia możesz zastosować uderzenie wyprzedzające – obalić ich wątpliwości nim pojawią im się w głowach. Wejdź w ich skórę i pomyśl jak zachowałbyś się na ich miejscu.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Ryzyko jest w biznesie obecne zawsze. Nawet nie próbuj go unikać – to niemożliwe. Jedyne co możesz zrobić, to mieć pewność, że za ryzyko zostaniesz odpowiednio wynagrodzony.

Warren Buffett i Charlie Munger słyną z bardzo mało nowoczesnego,  ale za to niezwykle skutecznego i równego prowadzenia swoich biznesów. Największy inwestor świata musi również wiedzieć troszkę o tym, jak radzić sobie z ryzykiem, tym bardziej, Berkshire jest w biznesie ubezpieczeń (ubezpiecza innych ubezpieczycieli).

Zobaczmy teraz na 3 rady Buffetta i Mungera dotyczące zarządzania ryzykiem:

1) Trzymaj się swojego kręgu kompetencji

To pozwoli Ci akceptować tylko ryzyko, które rozumiesz i potrafisz skalkulować. Upewnij się że precyzyjnie oceniłeś wszystkie czynniki.

2) Obniżaj każdy rodzaj ryzyka, który grozi w przyszłości naruszeniem płynności lub niewypłacalnością finansową

Potraktuj biznes jak organizm i nie pozwól, by jego życiu i zdrowiu zagroziły liczne czynniki, które na pierwszy rzut oka nie są z nim spokrewnione.

3) Unikaj również za wszelką cenę ryzyka moralnego

Oznacza to w skrócie – nie rób dobrych biznesów ze złymi ludźmi. Współpraca z niemoralnymi ludźmi zazwyczaj bywa bardzo kosztowana i może skończyć się również wyrokiem.

Tak więc, podejmuj tylko wykalkulowane ryzyko na które Cię stać oraz takie, za które możesz zostać sowicie wynagrodzony.

„W Berkshre wierzymy w powiedzonko Charliego – ‚Powiedź mi tylko złe wiadomości; dobre wiadomości poradzą sobie same’ – i takiego zachowania oczekujemy od naszych menedżerów. Gdy jesteś w dołku – najważniejszą rzeczą jest, by przestać kopać.” Warren Buffett

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Randy Komisar jest inwestorem z Doliny Krzemowej, zajmującym się głównie start-up’ami z branży technologicznej. Czyli chodzi tu głównie o inwestycje wysokiego ryzyka, w środowisku pełnym konkurencji oraz przepełnionym brakiem pewności.

Ryzyko, konkurencja oraz nieprzewidywalność to codzienność niemal każdego biznesu, szczególnie w fazie start-up. Jeśli dodasz do tego fakt, że dziś zauważamy niemal wyłącznie tylko to co innowacyjne i nietypowe, element nieprzewidywalności znacznie wzrasta.

Poniższa lista stanowi sposób analizowania danego przedsiębiorstwa / produktu czy usługi przez Komisara oraz jego firmę Kleiner Perkins Caufield & Byers. Dodatkowo, co ciekawe, Randy Komisar wykłada przedsiębiorczość na Uniwersytecie Stanforda – jest więc zarówno praktykiem jak i teoretykiem biznesu.

Analiza wg Randy Komisara:

1) Co jest problemem?

Ten punkt wydaje się być oczywisty i banalny, ale nie jest. Chodzi o faktyczny problem na rynku a nie problem osoby, która stworzyła dla siebie rozwiązanie myśląc, że uszczęśliwi tym rynek. Ludzi nie interesuje co chcesz im sprzedać. Interesuje ich jedynie to, co chcą kupić.

2) Co jest rozwiązaniem?

Randy Komisar podkreśla, że zadziwiająco często przedsiębiorcy pojawiają się u niego z gotowym rozwiązaniem problemów, których nie ma (czyli takich, których rynek nie widzi). Tak więc zanim zaczniesz zastanawiać się nad rozwiązaniem, bardzo dogłębnie zastanów się, co tak naprawdę jest prawdziwą przyczyną problemu.

Miej na uwadze, że produkty czy usługi, którymi się posługujemy są często tylko narzędziem do zaspokojenia głębszych wewnętrznych emocjonalnych potrzeb. Nikt nie kupuje Bentleya tylko po to, by przejechać z punktu A do punktu B.

3) Analogi

Analogi to spojrzenie na rynek i zastanowienie się co z podobnych produktów czy usług zadziałało. W skrócie – analiza przez analogię. Dla przykładu – walkman Sony był totalną innowacją i nie było jasne, czy ludzie będą chcieli chodzić w miejscach publicznych ze słuchawkami na uszach. Okazało się że owszem – chcą i to bardzo. Tym sposobem Apple, planując iPoda wiedział – przez analogię – że przenośne urządzenie do słuchania muzyki i słuchawki w uszach sprawdzają się.

4) Antylogi

Tutaj sprawdzasz co z podobnych rozwiązań się nie sprawdziło. Pójdźmy dalej za Apple i iPodem. Wiedzą już, że słuchawki i przenośne urządzenia się sprawdziły. Wiedzą też, że muzyka będzie w formacie cyfrowym – i że jest cała afera z Napsterem czyli ściąganiem / kradzieżą (niepotrzebne skreślić) plików z sieci. Koncerny fonograficzne szaleją, podobnie organizacje ochrony praw autorskich.

Tym samym Apple widzi, że sprawę udostępniania plików cyfrowych trzeba w nowatorski sposób rozwiązać. Inaczej będą kłopoty. Pojawia się iTunes, który rewolucjonizuje sposób kupowania i dystrybucji muzyki. iTunes jest wynikiem analizy antylogów, czyli tego, co się nie sprawdziło.

5) Postawienie hipotezy

Po 4 pierwszych analitycznych punktach musisz jednak ustalić jakieś założenia i skoczyć na głęboką wodę. Hipotez i założeń może być wiele – jednak wybierz maksymalnie 3, na które odpowie Ci w sposób bezpośredni rynek.

6) Mierz, mierz i jeszcze raz mierz

Ponownie wracasz do roli naukowca-analityka i mierzysz sygnały napływające z wystawionych na działania rynku hipotez.

Jest to, jak widzisz, wspomniany już tu przeze mnie we wcześniejszych postach proces iteracji – czyli metoda naukowa w lekko uproszczonej i zmodyfikowanej wersji. Proces iteracji nie ma końca i trwa tyle, ile jesteś w biznesie.

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

Idealny proces sprzedaży - szkolenia sprzedaż

Niewiele jest rzeczy w biznesie – oraz w życiu prywatnym, które przyniosą Ci taki zwrot z inwestycji, jak zastanowienie się przez kilka minut nad poniższymi pytaniami. Pochodzą one od Dana Sullivana, którego szkolenia kosztują ciężkie tysiące dolarów. Dan Sullivan poleca stawiać je sobie przed każdą ważniejszą decyzją biznesową czy osobistą – i koniecznie zapisywać wyniki swojej analizy.

Zatem, zobaczmy pytania, które zrewolucjonizują Twój biznes:

1) CEL – jaki jest cel tego co zamierzasz zrobić? Co starasz się tym osiągnąć? Wypisz swoje zamiary oraz intencje.

2) WAŻNOŚĆ – co w tym jest najważniejsze? Nad czym musisz się najbardziej skoncentrować? Jaką różnicę to robi?

3) REZULTAT IDEALNY – opisz krótko, jaki idealny wynik zamierzasz osiągnąć?

4) NAJGORSZY SCENARIUSZ – co najgorszego mogłoby się stać, gdyby wszystko poszło totalnie źle?

5) IDEALNY SCENARIUSZ – co najlepszego wydarzy się, jeśli wszystko pójdzie idealnie?

6) KRYTERIA SUKCESU – po czym poznasz, że odniosłeś sukces? Wypisz kryteria, które pozwolą Ci stwierdzić, że się udało i jest tak jak chciałeś, czyli czym poznasz, że jesteś na właściwej drodze?

Wykonanie tej analizy zajmie Ci zapewne 10-30 minut i będzie to czas świetnie zainwestowany. Pytania te nie tylko pozwolą Ci zorientować się na czym polega cel danego działania i po czym poznasz, czy się udało. Dużo ważniejsze jest to, że analiza ta często doprowadza do sytuacji, w której nie robimy tego co mieliśmy zamiar zrobić – oszczędzając sobie wielu kłopotów. Jeśli bowiem okaże się, że najgorszy scenariusz może oznaczać doświadczenia, których nie chcesz, cała pozostała część analizy nie ma żadnego znaczenia.

W skrócie:

1) Cel
2) Ważność
3) Rezultat idealny
4) Najgorszy scenariusz
5) Idealny scenariusz
6) Kryteria sukcesu

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje