Marketing na sterydach – Opowieść eksperta, czyli jak się pozycjonować

Opowieść eksperta, czyli jak się pozycjonować

Home / Blog / Opowieść eksperta, czyli jak się pozycjonować

Fakty są proste – jeśli nie uwierzą w Twoją historię, niczego od Ciebie nie kupią.

Stąd pozycjonowanie się na eksperta – i stąd opowiadanie historii. Czemu? Po pierwsze ekspert jest ekspertem, czyli się zna. Po drugie każdy uwielbia dobrą historię.

Do rzeczy. Formuła na sukces jest prosta:

Obietnica + Dowody = Zyski

W większości, jedynym powodem dla którego ich cokolwiek obchodzisz jest to, że do swojej głównej, wielkiej obietnicy dołączasz historię. Tak się robi dobry marketing, tak się robi dobry PR.

Logicznym jest, że wypadałoby wiedzieć jaką wielką obietnicę proponujesz. Bo musisz jakąś mieć.

Wyłącznym celem Twojej historii jest powiązanie w niej i udowodnienie obietnicy.

Jedynym celem historii jest pokazanie dowodów na Twoją obietnicę. W końcu ta historia ma sprzedawać a nie prezentować jedynie miłość własną. Ludzie, którzy ją poznają mają się wczuć i odnieść do siebie.

No dobra, więc jak to stworzyć?

Bardzo prosto. Mamy od setek lat dwa sprawdzone wzory – od mitologii po współczesne kino

1) MY kontra ONI
2) BOHATER z oporami

Ad 1)

My kontra oni (to może być często wersja ‚Ja kontra reszta świata’). Niemal zawsze jest to historia tego, na którego nikt nie liczył, tego, który stawił czoło przeciwnościom i mimo, że nie dawano mu szans, zwyciężył. Brzmi znajomo? Niemal każdy film akcji. Cel tej historii jest prosty – ma tworzyć więź, ma pokazywać podobieństwa (stąd „ja” zamienia się w „ja i Ty”, czyli „my”), ma rozgrzeszać brak poprzednich sukcesów i uwalniać od poczucia winy. Całkiem nieźle jak na jedną historyjkę, prawda?

Ad2)

BOHATER z oporami to człowiek, który dokonał (samotnie zazwyczaj) niesamowitego odkrycia, czegoś całkowicie przełomowego, stosuje to odkrycie od dłuższego czasu ze znacznymi sukcesami. Ktoś kiedyś podpatrzył, poprosił o sekret, bohater wolał uniknąć rozgłosu, ale cóż, uległ namowom. Potem wszyscy prosili, by przelał na nich swą cudowną ręką blask oświecenia. Co poradzić, taka już rola bohatera, że nawet jak nie chce, to pomaga.

Tu typowymi przykładami są różnego rodzaju suplementy, nowe diety czy zestawy ćwiczeń.

Klasykiem gatunku ze sceny politycznej jest tu Lech Wałęsa, który jak wiadomo samodzielnie rozmontował cały system (koledzy z opozycji głównie przeszkadzali). „Nie chcem ale muszem” podsumowuje bohatera z oporami.

Ogólnie bardzo popularne pozycjonowanie wśród naszych parlamentarzystów – z których wiadomo, żaden nie jest cynicznym, chorym na władzę samolubnym dupkiem. Skąd! Wszyscy są honorowymi sługami porządku konstytucyjnego oraz dobra publicznego, służąc z opuszczoną głową narodowi i cierpiąc za miliony. Co poradzić, taki ich los. Wyboru nie było…

Musisz jednak pamiętać, żeby nie zagubić się między słowami. Powtarzam jeszcze raz – jedynym celem historii jest umieszczenie w niej obietnicy i udowodnienie, że jest prawdziwa.To jest dokładnie ten moment, w którym politycy legną tysiącami. Historia ma mieć dowody!

Historia jest Twoim narzędziem demonstracji. Za pomocą historii, swoimi słowami tworzysz obrazy w ich głowach.

Życzę powodzenia o Mistrzowie Wszechświata…

Rafał MazurMarketing, Copywriting, Branding, Konsultacje

 

Related Posts

Leave a Comment